ron perlman

  • spiro 11-05-2012 09:07

    I jeden i drugi wypromował swoją osobę dzięki głębokiemu przekonaniu panującemu w społeczeństwie, że zarówno na boisku, jak i na planie filmowym odrobina zwierzęcej zaciekłości i zwierzęcej fizjonomii jest nieodzowna. Simeone, były piłkarz a dziś trener Atletico Madryt, podobnie jak Perlman w swoich filmach, najpierw robi wrażenie wizualne, a dopiero później (jak we wczorajszym finale Ligi Europejskiej) okazuje się, że pod tą pierwotną powierzchownością jest jeszcze bardzo subtelna myśl.