Skrzydełko czy nóżka, czyli zapowiedź XII kolejki Ekstraklasy
Fot. Grzegorz Celejewski / AG
Tak, tak - już dziś, bo już dziś zaczynamy XII kolejkę Ekstraklasy. W czwartek, piątek i sobotę - na stadiony, w niedzielę - na cmentarz i ciekawe, czy to tylko zbieg okoliczności, czy może aluzja.
Zanim jednak na ligowe boiska wybiegną piłkarze - kibice dowiedzą się, kto zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji narodowej: trener który prowadził najgorszą drużynę poprzedniego sezonu czy trener ''czerwonej latarni'' sezonu bieżącego. Ciężki wybór, prawda?
Zagłębie Lubin - Polonia Bytom (czwartek, godz. 20:00)
Biednemu wiatr w oczy i wściekła Polonia Bytom na meczu. Wściekła, bo nie dość, że tydzień temu przegrała z Ruchem, to jeszcze bytomscy radni obcięli wydatki na stadion. Za to Zagłębie zestresowane podwójnie: pierwsza liga macha zachęcająco łapką i śpiewa: ''Żal za siebie rzuć - wróć do mnie'', a w dodatku trener Smuda może odejść do kadry i wtedy co? Kogo zatrudnić? Artura Płatka? Na razie jednak trener Smuda wciąż jest trenerem Smudą i może uda mu się przekonać piłkarzy, że wystarczy wyłączyć Bażika... i żeby Barcik nadal był w słabej formie... i jeśli odetną Radzewicza... i jeśli przypilnują dokładnie Podstawka... to wystarczy, że Killar strzeli samobója i są szanse na punkt.
Cracovia - GKS Bełchatów (piątek, godz. 17:45)
Tomasz Wróbel pracuje na nowy kontrakt, Dawid Nowak wraca do gry - Bełchatów zwietrzył szansę puchary, a trener Ulatowski zaczął się uśmiechać. Nawet bez Jacka Popka oraz Macieja Małkowskiego GKS niejednemu jeszcze krwi napsuje. Cracovia... cóż, na razie psuje krew kibicom i opinię polskiej piłce ligowej. Nie, żeby ta opinia była jakaś przesadnie pochlebna... czy żeby w ogóle była pochlebna. Pozostaje liczyć, że Cracovia nie jest w stanie zagrać gorzej niż z Odrą i przekonywać się, że skoro z Legią zremisowała, a z Lechem wygrała, to i z Bełchatowem może sprawić niespodziankę. A najśmieszniejsze jest to, że rzeczywiście może.
Korona Kielce - Wisła Kraków (piątek, godz. 20:00)
Korona bez Krzysztofa Gajtkowskiego, bez Aleksandara Vukovicia i bez Cezarego Wilka, ale za to z dwugodzinnymi Ząbkami w mięśniach. Wisła Kraków już z Łukaszem Gargułą, rozpędzonym duetem Patryk Małecki - Piotr Ćwielong i świadomością, że właśnie wygrała z Bytovią II, więc who's the boss? Korona liczy na wiślackiego bramkarza (bo którykolwiek zagra - i tak może być wesoło), a Wisła na to, że Marcelo będzie rozpraszał Ediego Andradinę okrzykami: ''Adeus, papai''! W części dla dorosłych wystąpi Paweł Brożek, ochrzaniający wszystkich o wszystko, a o własne błędy zwłaszcza, zaś dla miłośników podtekstów zatańczy ex-Wiślak Nikola Mijajlović.
Piast Gliwice - Lechia Gdańsk (piątek, godz. 20:00)
W poprzednim sezonie oglądanie takiego meczu mogłoby prowadzić do wielu groźnych chorób z katatonią, katalepsją i katarem na czele. Dziś sam jestem dziadkiem... przepraszam, dziś pojedynek Piasta z Lechią może się okazać jednym z lepszych spotkań XII kolejki: Piast niedawno w niezłym stylu walczył z Wisłą Kraków, a jak zagrała Lechia z Lechem, pamiętają wszyscy. Szanowna instancjo, w imieniu kibicowskich rzesz i och-żeż, zwracam się z uprzejmą prośbą o powtórkę z rozrywki, z góry dziękuję, data, podpis.
Arka Gdynia - Odra Wodzisław Śląski (sobota, godz. 13:45)
Derby Madrytu, normalnie. Finezja kontra finezja, dynamika kontra taktyka, piękno, zwiewność i polot. Oraz Daniel Bueno, który boi się zapytać o drogę, więc tylko snuje się po murawie i czeka aż go trener zmieni na Matulevicziusa. Arka po meczu z West Ham może być trochę zmęczona, Odra od trzech sezonów wygląda na zmęczoną i to nie trochę, a sędziuje pan Marcin ''Nic Nie Było Sam Się Przewrócił Plecami Na Naciągnięty Łuk I Tak Siedemnaście Razy'' Borski. W bramkach - Andrzej Bledzewski i Adam Stachowiak. To trochę tak, jakby po pietruszkę do pobliskiego warzywniaka jeździć Jaguarem.
Lech Poznań - Śląsk Wrocław (sobota, godz. 16:00)
Zapowiada się. Lech musi, bo co prawda do Legii traci tylko 2 punkty, ale za to do Ruchu Chorzów siedem, a do Wisły aż dziesięć i jeśli straci kolejne, to praktycznie po herbacie. Śląsk też musi - przegrana oznacza, że w tym sezonie trudnym do zdobycia szczytem marzeń będzie miejsce siódme. Mecz prowadzi sędzia Szulc i to nie jest dobra wiadomość, bo pan sędzia znowu zaczyna przejawiać, a jeśli przejawi w sobotę - Janusz Gancarczyk znowu zacznie kombinować i kibice zamiast dobrego meczu dostaną kolejny odcinek programu ''Jak oni padają''.
Jagiellonia Białystok - Polonia Warszawa (sobota, godz. 18:30)
Gdyby prezes Wojciechowski nie istniał, należałoby go wymyślić. A to Trałkę kupi i każe go do składu wstawiać, a to obronę trenerowi przemebluje, a to samego trenera wyrzuci, kiedy ciśnienie spadnie poniżej 1005 hPa, a to drugiego trenera wyrzuci - bo tak, a to trzeciego - bo wszelka trójca doskonała, a to finansowo ukarze, a to... Ostatnim pomysłem prezesa Wojciechowskiego na zmotywowanie drużyny było wyzywanie byłego trenera od chłystków, obecnego napastnika od idiotów oraz zapowiedź, że obecny trener zostanie wymieniony na kogokolwiek. Trener Probierz nie może uwierzyć we własne szczęście, kibice Jagiellonii dodają trzy do siedmiu, a w dalekim Nottingham pogotowie otrzymało wiadomość, że pewien młody Polak od dwóch dni płacze ze śmiechu. Nazwisko? Smith, sir... Aha, jego nazwisko? Ma... Madżeski.
Legia Warszawa - Ruch Chorzów (sobota, godz. 18:30)
Mecz na szczycie - wicelider zagra z drużyną zajmującą trzecie... yyy... Dobry wieczór. Dziś w programie ''Tajemnice umysłu'' zajmiemy się zjawiskiem deja vu. Czasem ogarnia nas takie dziwne uczucie, że coś przeżyliśmy już wcześniej, że to co się dzieje, już się kiedyś działo. Dziś w programie ''Tajemnice umysłu'', zajmiemy się zjawiskiem deja vu. Czasem ogarnia nas takie dziwne uczucie, że coś... Dobry wieczór...
W XIII kolejce Ruch na szczęście zagra z Jagiellonią.
KS. Poligon - LZS Borat (nieustannie w ''Wygraj ligę'')
Kolejne zmiany w składach. Z KS Poligon wypadł Adrian Paluchowski i Daniel Kokosiński. Ten pierwszy, ponieważ trener w niego nie wierzy, a ten drugi, bo mimo dwugodzinnych medytacji nie byłem w stanie przypomnieć sobie, dlaczego w ogóle wziąłem go do składu. Dotychczasowy dorobek punktowy wystarczył, żeby zaszpanować przed sponsorem i teraz w składzie pojawił się... ach, to spełnianie marzeń... Tomasz Frankowski. W XII kolejce zastąpi na boisku Andrzeja Niedzielana. Martwi mnie tylko jedno - żeby przy mojej tendencji do typowania skośno-odwrotnego nie okazało się, że w poniedziałek Tomasz Frankowski podejmie decyzję o zakończeniu kariery. LZS Borat - bez zmian.
Plan na kolejkę XII: LZS Borat ma spaść poniżej miejsca 25 000, a LKS Poligon zbliżyć się do pozycji 3000.
Andrzej Kałwa
Poligon to rubryka Z czuba.pl w której Andrzej Kałwa pisze o polskiej ligowej rzeczywistości, która jaka jest - każdy widzi, a niektórzy nawet sądzą, że ją rozumieją.











