W drugim meczu też grają Z Czuba: Manchester - Milan 4:0 (Rooney 13., 46., Park Ji-Sung 60., Fletcher 88.)
Real - Lyon, czyli 1/8 finału Ligi Mistrzów Z Czuba i na żywo
10.03.2010
20:01
Real Madryt udowodnił, że jest drużyną galaktyczną, bo trzeba być nie z tego świata, żeby po raz szósty z rzędu odpaść w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
KONIEC MECZU. Cristiano nie płacze, a przynajmniej nie da się tego ocenić, bo transmisja zawiesiła się na logo Ligi Mistrzów. Real też się zawiesił i nie potrafi iść dalej - 1/8 finału to dla niego bariera nie do przejścia. Gratulacje dla Lyonu, mimo że przez większą część meczu nie był drużyną lepszą. Proponuję, żeby "Królewscy" w przyszłym roku w LM nie występowali w ogóle, a ich wynik zostanie z góry zweryfikowany jako dojście do 1/8 finału.
90 min. + 4 Koniec meczu i jednocześnie rozstrzygnięcie zagadki - czy Cristiano Ronaldo płacze na tym etapie rozgrywek?
90 min. + 3 Sędzia pozwala jeszcze grać, ale po co? Piłkarze Realu pojedynczo, niepostrzeżenie, prześlizgują się do szatni.
90 min. + 2 Delgado chyba uwierzył i postanowił skopiować osiągnięcie kolegi. Jeśli to jakaś gra, to wyjątkowo chora.
90 min. Lisandro Lopez pudłuje w takiej sytuacji, że trzeba to zobaczyć, żeby uwierzyć. Chociaż nie, to też raczej nie wystarczy.
89 min. Real atakuje z niewiarygodną furią. Bramki to jednak nie zastąpi.
Niektórym to się powodzi...
GOOOOL!! Fletcher! Mniej "O" w "gol", bo to naprawdę jak kopanie leżącego. Rafael wrzucił piłkę w pole karne z bardzo daleka, mniej więcej z tak daleka, z jak daleka trzymali się zawodnicy Milanu od Fletchera, który strzelił głową z bliska nad Abbiatim. Bramkarz Milanu tym razem nie wściekał się, nie rozpaczał, tylko jeszcze przed strzałem podniósł obie ręce w geście poddania.
88 min. Real chyba zaczyna tracić nadzieję. I tak późno. Żółta kartka dla Van der Vaarta.
85 min. Albo trawa jest pod napięciem, albo Kallstrom zdawał kiedyś bez skutku do szkoły aktorskiej.
84 min. Zmiana na czas: Ederson za Pjanicia. Zmiana na cud: M. Diarra za Arbeloę.
81 min. Real szaleńczo atakuje, co chwilę uderza, ale piłka zawsze odbija się od któregoś z obrońców lub w końcu trafia w ręce Llorisa. Skopiujcie to sobie i wklejajcie co minutę do końca meczu.
78 min. Już dwa razy było blisko, ale oblężenia mają to do siebie, że trwają miesiącami. A Real tyle czasu nie ma. Nie ma nawet czasu na pół oblężenia.
77 min. Raul wchodzi za Kakę i zaczyna się oblężenie francuskiej bramki.
75 min. ! GOOOOL!!!! Goście nieźle to rozegrali, ale obrona Realu też zrobiła swoje. Pjanić strzela z bliskiej odległości, Casillas na kolanach. Naprawdę.
74 min. Ronaldo dobrze dojrzał w polu karnym Van der Vaarta, ale teraz Holender sam się złożył.
73 min. Van der Vaart nieźle się złożył, ale, niestety, nie złożyło się.
71 min. Ta akcja aż kipiała od lekceważenia. Najpierw obrońcy Realu lekce sobie ważą Crisa, a potem on zlekceważył świetną wrzutkę. Gdyby trafił w piłkę, byłby gol. Chyba że sędzia też by to sobie zlekceważył.
70 min. W powietrzu coraz mocniej czuć niemodny w tym sezonie zapach Dogrywka No 5.
68 min. Żółta kartka dla Delgado za to, że Albiol poczuł na własnej skórze, iż zawodnik Lyonu oglądał przed meczem "Zapaśnika".
66 min. Trener Puel pokazuje swoim podopiecznym, że powinni więcej klaskać i tańczyć. Chyba że istnieje do tego szyfru jakaś legenda.
64 min. Ronaldo faulowany przez Gonalons'a przed polem karnym dachował prawie do bramki Llorisa.
62 min. Van der Vaart zastępuje Granero.
Oni tam mają mniej emocji, ale więcej frajdy:
GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL! Park Ji-Sung! Gdyby obrońcy Milanu coś bronili, to może by tego gola nie było. Ale nie bronili. Niepilnowany Scholes podał prostopadle do niepilnowanego Ji-Sunga, ten niemal zgubił piłkę, ale pobiegł za nią i w ostatniej chwili - wciąż niepilnowany - strzelił obok Abiattiego.
59 min. Real nie przestaje atakować, ale Lyon w końcu zaczyna się odgryzać. Jeśli Francuzi strzelą gola, madrytczycy będą musieli dorównać i przebić ich ofertę jeszcze jednym.
57 min. Casillas ma dzisiaj tyle czasu, a jeszcze się nie ogolił.
56 min. Dwie bardzo groźne akcje gospodarzy. Najpierw potężne uderzenie Kaki obok słupka, potem Granero strzela nieznacznie nad poprzeczką.
55 min. Drugie uderzenie Lyonu w tym meczu. Casillas wyciąga z uszu stopery, myje zęby, broni i idzie do lodówki po mleko.
52 min. Govou mógł uderzać z 15 m, ale wybrał opcję kompletnego kiksu.
50 min. Ronaldo umiejętnie kiwał w polu karnym, ale, wbrew zamierzeniom, do bramki nie wszedł.
49 min. Niezły pomysł z tym Gonalons'em. Co prawda jego uderzenie głową minęło poprzeczkę gospodarzy, ale momenty były.
47 min. Za to były dwie zmiany. Gonalons za Makouna, Kallstrom za Boumsonga.
46 min. No i już grają. Ale nie ma gola w pierwszej minucie. Ale kiepski ten mecz.
Na Bernabeu jeszcze nie grają, a tu proszę...
GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!!! Rooney po raz drugi! Fantastyczne podanie Naniego, prawą nogą z lewej strony boiska, Rooney tylko pyknął piłkę pod Abiattim, który znowu się rzucał. Tym razem z wściekłości, ale znowu bez nadziei na sukces.
PRZERWA. Na razie pod bramką gospodarzy dzieje się niewiele, ale każdy, kto słyszał kiedykolwiek o Realu Madryt, dobrze wie, że niewiele potrzeba jego obrońcom, aby podarować rywalom gola.
45 min. + 1 W ostatniej akcji pierwszej połowy było gorąco pod bramką Realu, ale ostatecznie Casillas sobie poradził. Co za szczęście, że akurat przebudził się, żeby przewrócić się na drugi bok.
45 min. Dwóch piłkarzy Realu zabawiło się w "kto pierwszy sfauluje Lisandro". Nie liczy się, kto wygrał - liczy się udział.
43 min. Dwóch graczy gości pędziło na trzech obrońców Realu, ale Pjanić nie widział chyba świetnie ustawionego kolegi, bo jeśli widział i mu nie podał, to znaczy, że musi mieć on na koncie jakiś epizod z dziewczyną Pjanicia. A jeśli Pjanić nie ma dziewczyny, to z jego siostrą.
42 min. To w zasadzie wygląda tak, że Real atakuje, a Lyon dostaje od czasu do czasu przepustki w pole karne gości.
39 min. Boumsong faulował w polu karnym Higuaina, ale sędzia boczny do niego mrugnął (mógł to być refleks światła) i specjalnym przyrządem wymazał pamięć kibicom na stadionie. Granero nie mógł na to patrzeć i brutalnie sfaulował Bogu ducha winnego Delgado. Żółta kartka.
37 min. Kapitan gości, Cris, powinien dowodzić defensywą swojej ekipy, ale wybrał wariant maskujący i skutecznie ukrywa dziś swoje umiejętności Również te czysto piłkarskie.
35 min. Obrońcy Realu podnieśli ręce w górę, dając znać, że nie zamierzają brać udziału w tej akcji. Piłkarze Lyonu uznali, że to dla nich szansa i wbiegli hordą w pole karne gospodarzy. Po wielu perypetiach Makoun postanowił zagrać fair play i nie trafić w piłkę, stojąc na wprost Casillasa.
32 min. Ronaldo świetnie zauważył po drugiej stronie boiska Ramosa, ale wrzutka Hiszpana została zablokowana. Akurat kiedy Portugalczyk zdecydował się komuś podać. To bardzo niewychowawcze.
28 min. Kaka zatańczył z rywalami w polu karnym i oddał piłkę niepilnowanemu Higuainowi, który w dogodnej sytuacji uderzył nienajgorzej, ale bramkarz gości wybił piłkę na róg.
27 min. Z rzutu wolnego uderzał Cristiano Ronaldo. Planowane lądowanie piłki: 21:15 na stadionie Atletico Madryt. Z powodu mgły możliwe opóźnienia.
26 min. Cris wszedł wślizgiem Kace i według zasad rządzących piłką nożną (najpierw trafił w piłkę) nie zrobił nic złego. Na pewno złamał jednak większość konwencji o zakazie tortur. W rezultacie zobaczył żółtą kartkę.
25 min. Higuain dostał znakomitę piłką przed obrońców, popędził przed siebie, wyprzedził bramkarza i z nieprzesadnie ostrego kąta, mając przed sobą pustą bramkę, trafił w słupek.
24 min. Brazylijczyk nie jest już tak aktywny, jak na początku spotkania. Obecnie najbardziej widoczni są Granero (zadanie: niekonwencjonalne wrzutki) i Ronaldo (zadanie: dancehall w polu karnym Lyonu).
23 min. Kaka wrzuca piłkę do niepilnowanego w polu karnym Llorisa. Pewnie nie ćwiczyli tego na treningach, ale wyszło im bezbłędnie. Lloris złapał bez problemu.
21 min. Ramos faulowany przez Delgado metodą dam z siebie wszystko i na pewno czymś cię zahaczę.
19 min. Casillas gra wślizgiem na 20 m. Lyon wziął sie do gry i teraz to on częściej atakuje.
16 min. W czasie, kiedy odpoczywaliśmy od Santiago Bernabeu, gospodarze trochę pouderzali - próbowali Higuain, Ronaldo i Kaka.
Oto komentarz redaktora relacjonującego drugie spotkanie:
I PO MILAAAAAAAAAAAAAAAAAAAANIE! GOOOOOOOOOOOOOOOL!!!! Rooney! Dośrodkowywał pilnowany jak w ekstraklasie Neville, idealnie na głowę Rooney'a, Abiatti się rzucił, ale raczej z rozpaczy, niż z nadzieją na cokolwiek.
12 min. Cris dalej nosi w sobie urazę. Faulował właśnie Cristiano Ronaldo.
9 min. A przynajmniej zgaduję, że jest dziewiąta minuta, bo na wieść o Jeleniu strzelającym dwie bramki liderowi Ligue 1 przełączyliśmy się na chwilę na mecz Auxerre. Ronaldo, powstrzymaj się na chwilę!
6 min. ! GOOOOL!!!!! Cris Ronaldo wyprzedził Crisa, dostał prostopadłe podanie i strzelił po ziemii między nogami Llorisa. Wygląda na to, że na razie rację miał Ramos, a mylili się Puel i Gmoch.
3 min. Wygląda na to, że na razie drugi mecz jest ciekawszy. Albo przynajmniej komentatorzy głośniej krzyczą. A do tego piłkarze obu drużyn dostali tam takie same stroje. Po więcej szczegółów odsyłam do drugiej relacji.
1 min. Ruszyli. I to tak naprawdę. Sędzie nie zdążył jeszcze uruchomić zegarka, a Kaka już nacierał na Llorisa. Bez skutku.
20:43 W Madrycie już dawno zapomnieli, jak wygląda półfinał Ligi Mistrzów. Jeśli nie liczyć osiągnięć co niektórych graczy na klubowej konsoli. Dziś mają okazję pokazać, na co ich stać. Trener Pellegrini zapina kartkę, więc to chyba znak, że zaraz zaczną.
20:38 Claude Puel mówi: Jeśli strzelimy bramkę, awansujemy
Sergio Ramos mówi: Wygramy 3:0
Jacek Gmoch mówi: Hehehe
Sergio Ramos mówi: Wygramy 3:0
Jacek Gmoch mówi: Hehehe
20:32 Największym problemem dla trenera gości jest brak kontuzjowanego Michela Bastosa. W ekipie gospodarzy też sporo urazów: Benzema, Pepe i Drenthe. Za kartki pauzują Marcelo i Xabi Alonso, dzięki czemu okazję pobiegać będą mieli Arbeloa i Guti.
20:28 Na piłkarzy gwizdał będzie Nicola Rizzoli, który na tym poziomie meczu w Lidze Mistrzów jeszcze nie sędziował. Jeżeli zawodnicy nie sprostają zadaniu, to może chociaż on zrobi show.
20:23 A wspomniane parę minut temu wszystko to całkiem sporo. Absolwenci matematyki wyliczyli, że jeśli Real zachowa w lidze obecne tempo, zdobędzie w niej najwięcej punktów, bramek i owacji od 1961 r., kiedy to legendarna drużyna z Alfredo Di Stéfano, Ferencem Puskásem i Francisco Gento zgarnęła 94 pkt, strzelając 102 gole.
20:15 Nikt w Madrycie nie wyobraża sobie, że "Królewscy" mogliby z Ligi Mistrzów odpaść. Jeśli tak się stanie - bez względu na wszystko - będzie to dla nich przegrany sezon.
- 29 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Awansował zespół lepszy
matthew.z
10.03.10, 22:41
Jako kibicowi Realu naprawdę trudno przychodzą takie słowa, ale wobec zaistniałej sytuacji jestem bezsilny. Muszę przyznać, iż przeciętny Lyon udowodnił w dzisiejszy wieczór, że "Król jest »
Najczęściej czytane
- Rywalka Kowalczyk nie wystartowała w Rosji z powodu niedożywienia, ale goniła złodzieja tak długo, aż się poddał
- Amerykańska prezenterka telewizyjna rozebrała się do bielizny na Times Square, wszystko przez Super Bowl
- Papa Beckham wyrzucony z meczu syna
- Kot z Anfield Road, największa piłkarska gwiazda internetu
- MISS Siatkarskiego EURO 2011









