Teksty

Jedenastka Zbigniewa Bońka na Euro 2012

ŁM
23.01.2012 09:00
A A A Drukuj
Zbigniew Boniek przelał na konto akcji Fot. Tomasz Wawer / Agencja Gazeta
Tak jak wiemy mniej więcej, na kogo będzie stawiał podczas polsko-ukraińskiego turnieju Franciszek Smuda i kogo my, kibice, będziemy przeklinać przed telewizorami i na stadionach, tak teraz poznajmy opinię odrębną. Zbigniewa Bońka, niegdyś wybitnego, i to nie tylko jak na polskie warunki, piłkarza, a później selekcjonera. Selekcjonera niewybitnego, który w 2002 roku prowadził naszą kadrę w pięciu meczach.

Zremisowaliśmy wtedy w spotkaniu towarzyskim z Belgami, w innych ''friendlisach'' wygraliśmy z Nową Zelandią, uczącą się dopiero, z czym je się piłkę nożną oraz tego, że w ogóle się ją ciężko je, a już na pewno ciężej niż owce oraz przegraliśmy z Danią. W eliminacjach Mistrzostw Europy zwyciężyliśmy z kolei 2:0 z San Marino i oberwaliśmy 0:1 od Łotwy. Za ten ostatni mecz PZPN wciąż odmawia wypłacenia odszkodowań wszystkim, którzy go oglądali. Nieliczni którzy przetrwali ten horror do dziś porozumiewają się ze światem wyłącznie monosylabami. Estońskimi monosylabami.

W każdym razie wybitny piłkarz/niewybitny selekcjoner oraz posiadacz najbardziej znanego piłkarskiego rudego wąsa świata (z drugiej strony jego rudy wąs jest posiadaczem najbardziej znanego piłkarskiego Zbigniewa Bońka świata), zaproponował na swoim blogu własną jedenastkę, jaką wystawiłby na Euro 2012.

W tak ustawionej drużynie jasno widać podział na siedmiu do bronienia i czterech do atakowania (...) Chciałbym jednak jeszcze dodać, że w mojej drużynie zarówno w bramce, jak i w polu i na ławce rezerwowych nie ma ''nowych Polaków''. Zrobiłem to celowo z dwóch przyczyn. Pierwsza: żaden z tych zawodników nie jest ani kreatorem gry, ani zawodnikiem wybijającym się na tle pozostałych piłkarzy. Żaden z nich nie wnosi do tej drużyny wielkiej wartości dodatkowej. Druga sprawa to kwestia psychologiczna. Takie ustawienie drużyny na pewno bardzo wzmocniłoby ją i uskrzydliło grupę.


A oto i ta jedenastka wraz z ławką. Oraz siedzącymi na niej rezerwowymi.

Wojciech Szczęsny (Artur Boruc) - Łukasz Piszczek, Michał Żewłakow, Marcin Wasilewski, Dariusz Dudka - Błażej Augustyn, Tomasz Jodłowiec - Jakub Błaszczykowski, Robert Lewandowski, Kamil Grosicki - Ireneusz Jeleń.


Ławka rezerwowych: Patryk Małecki, Sławomir Peszko, Ariel Borysiuk, Rafał Wolski, Arkadiusz Głowacki, Rafał Murawski, Jakub Wawrzyniak.


Jaka jest z kolei osobna jedenastka rudego wąsa - wciąż nie wiadomo.

A co Wy myślicie o tym ustawieniu?

ŁM

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (3)

  • Gość: asdf

    Oceniono 1 raz 1

    A wg mnie Wasilewski na środku to dober rozwiązanie. Marcin nigdy jakimś szybkobiegaczem nie był (a każdy chyba wie, że na boku obrony szybkość znaczenie ma całkiem duże). Szczególnie teraz, po kontuzjii uważam, że swoją walecznością i doświadczeniem dałby wiele naszej reprezentacji.

    Moja jedenastka: Boruc - Piszczek, Wasilewski, Żewłakow, Wawrzyniak - Murawski, Jodłowiec - Błaszczykowski, Peszko - Grosicki, Lewandowski

    • lukasz.miszewski

      Oceniono 1 raz 1

      @Gość: asdf
      Wasilewski na środku? Niewiele jest rzeczy, z którymi zgodziłbym się bardziej. No może ze stwierdzeniem "Kolejka dla wszystkich", zwłaszcza niewypowiedzianym przez samego siebie :) Taki fajter jak Wasyl na środku obrony mógłby ją uratować.

  • Gość: milito

    Oceniono 2 razy 0

    Mnie się podoba. I co najważniejsze - Żewłakow's back! Chociaż Wasilewski na środku, a Dudka na lewej obronie, to lekkie nieporozumienie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX