4 powody, by obejrzeć dziś mecz Borussii Dortmund z Bayernem Monachium

spiro
11.04.2012 14:19
A A A
Robert Lewandowski (z lewej) i Jerome Boateng podczas meczu Bayern Monachium - Borussia Dortmund

Robert Lewandowski (z lewej) i Jerome Boateng podczas meczu Bayern Monachium - Borussia Dortmund (Fot. Matthias Schrader AP)

Mistrz Niemiec, Borussia Dortmund, najbardziej polska drużyna spośród najlepszych europejskich drużyn, w środę o godzinie 20 podejmie na swoim stadionie Bayern Monachium, który będzie chciał pozbawić Westfalczyków najpierw trzech punktów, a później drugiego tytułu z rzędu. Jest kilka powodów, by zainteresować się tym spotkaniem bardziej, niż jakimkolwiek innym spośród osiemdziesięciu dziewięciu starć w historii tych klubów.

1. Jest to piłkarski klasyk i mecz na szczycie jednej z najsilniejszych europejskich lig piłkarskich, który o dziwo nie jest meczem Realu z Barceloną, w związku z czym jest to bardzo ciekawa, egzotyczna para, na którą warto popatrzyć w ramach odskoczni od codzienności, pełnej brutalności na murawie i wyzwisk na forach internetowych dla nastolatków.

2. Nie jest to tak klasyczna piłkarska rywalizacja, jak Milanu z Juventusem, czy Manchesteru United z Arsenalem - które się ogląda przez pryzmat tej klasyczności - tutaj klasyczność nie przesłania aspektu czysto piłkarskiego - a ten jest w przypadku rywalizacji Bayernu z Borussią bardzo istotny - są to drużyny, które grają aktualnie zdecydowanie najlepszą piłkę w Niemczech. Borussia ma 3 punkty przewagi nad Bayernem i nie przegrała ostatnich 23 ligowych spotkań. Bayern natomiast wygrał swoje ostatnie 9 spotkań i jeśli przedłuży tę passę w Dortmundzie, będzie prowadził w tabeli, bo ma korzystniejszy bilans bramek.

3. Dawno tak wiele nie zależało od polskich zawodników w spotkaniu cieszącym się tak wielkim zainteresowaniem fanów piłki nożnej na całym świecie (chęć kupienia biletów na mecz w Dortmundzie wyraziło pół miliona osób). W barwach Borussii zobaczymy Roberta Lewandowskiego, Jakuba Błaszczykowskiego i Łukasza Piszczka, którzy dla wielu osób na całym świecie od środowego meczu będą pierwszymi piłkarzami z Polski, jakich mieli okazję zobaczyć na żywo, ewentualnie pierwszymi od czasu Jerzego Dudka.

4. Mamy powody przypuszczać, że nasze dortmundzkie trio nie da plamy, a faktycznie zapisze się żółtymi zgłoskami w polskim aneksie do historii piłki nożnej. Borussia bowiem może wygrać dzięki Polakom stanowiącym jej najsilniejsze filary czwarty mecz z rzędu z odwiecznym rywalem, który do tej pory wygrywał 39 pojedynków z Westfalczykami przy zaledwie 23 wygranych Dortmundu. Może to być również preludium do ostatecznego obronienia tytułu mistrzowskiego, co Borussii udało się tylko dwa razy w historii, a ostatni raz, gdy tego dokonała, wygrała następnie również Champions League (1997).

 

Spiro

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU

  • 1
Komentarze (7)
Zaloguj się
  • Gość: w

    Oceniono 3 razy 3

    Powody można mnożyć dowolnie, ale i tak sprowadzają się do trzech: Lewandowski, Piszczek, Błaszczykowski. Im życzę mistrzostwa, bo Borussia jako taka, podobnie jak Bayern jako taki, obchodzą mnie mniej więcej tyle co PSG czy Olympique Lyon, czyli wcale.

  • Gość: psz90

    Oceniono 5 razy 1

    Klasyczna rywalizacja Manchesteru z Arsenalem? Chyba o Manchester i Liverpool chodzi, ewentualnie Chelsa - Arsenal.

  • nie.paluje.sie.messim.777

    Oceniono 8 razy -2

    Powód jest jeden: jest to właściwie mecz o mistrzostwo Niemiec. Swoją drogą uwielbiam ludzi, którzy stają się fanami jakiejś drużyny tylko dlatego, że jakimś cudem się złożyło że gra w niej jakiś Polak. Kiedyś na cyfrowym polsacie nie dało się obejrzeć innego meczu poza szkocką ligą, teraz na eurosporcie nawet jak jest jakiś hit kolejki w bundeslidze, to i tak puszczają Borussie, choćby grała z drużyną z dołu tabeli.

  • Gość: sosnaaaa

    Oceniono 2 razy -2

    warto POPATRZEĆ k***a! a nie popatrzyć!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX