Kaka jest najpopularniejszym piłkarzem świata?

ŁM
26.04.2012 11:08
A A A
Kaka strzela, Neuer broni

Kaka strzela, Neuer broni (Fot. JUAN MEDINA REUTERS)

Jak wiadomo Twitter stał się ostatnio najważniejszym narzędziem pracy gwiazd światowego futbolu, ważniejszym nawet niż korki i piłka. Do tego co młodsi adepci piłki kopanej budzą się już z zaimplementowanym patchem pozwalającym im na obsługę Twittera. Dlatego też można na podstawie liczby osób śledzących profile poszczególnych gwiazdorów określić, kto jest najpopularniejszym piłkarzem świata. I wychodzi, że jest to Kaka.

Jak do tej pory magiczną barierę 10 milionów followersów przekraczały tylko profile gwiazd muzycznych. Kaka jest pierwszym piłkarzem, któremu się to udało i lepszym pod tym względem od mimo wszystko górującego nad nim na boisku kolegi z zespołu, Cristiano Ronaldo (''zaledwie'' 9 milionów). Mało tego, Brazylijczyk jest najlepszy Twitterowo jeśli chodzi o wszystkich sportowców globu, wliczając w to nawet Shaqa, LeBrona Jamesa oraz Mariusza Jurasika.

To o tyle zaskakujące, że wydawać by się mogło, iż ludzie kochają skandale, więc chętniej będą czytać i dowiadywać się z pierwszej klepiącej w klawiaturę ręki o piętnastominutowych miłosnych podbojach Cristiano Ronaldo, przebojach gangsta rapu nagrywanych przez Ryana Babela czy przebojach z fajerwerkami, jakie miał Mario Balotelli. Tymczasem wszystkich ich dystansuje Kaka, który na swoim profilu pisze o sobie ''Chrześcijanin, mąż i ojciec kochający piłkę nożną''. Do tego z tego co tam poczytaliśmy, zajmuje się głównie dziękowaniem różnym ludziom. A może Kaka po prostu naprawdę jest najpopularniejszym piłkarzem, a nawet sportowcem świata?

ŁM

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU

Komentarze (2)
Zaloguj się
  • Gość: qwerty

    Oceniono 2 razy 2

    chyba tak. pamiętajmy, że większość kibiców piłki jest nie w Europie, ale w Azji i Ameryce Południowej, więc wiadomo, że mamy trochę inny punkt widzenia

  • Gość: stef

    Oceniono 3 razy 1

    Litości, "followersi" to taki koszmarek językowy, że aż zęby bolą. Twitter doczekał się chyba rodzimej wersji językowej (choć nie wiem na co się zdecydowano, bo angielska mi odpowiada), ale na logikę można to przecież bez większego bólu przetłumaczyć jako np. "śledzący".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX