Teksty

Komu Złotą Piłkę? Głosuj!

23.10.2008 14:26
A A A Drukuj
Kaka i jego Złota Piłka

Kaka i jego Złota Piłka (Fot. ANTONIO CALANNI AP)

Iker Casillas, Cristiano Ronaldo, a może Xavi Hernandez? Kto powinien dostać Złotą Piłkę? Zagłosuj!

''Metro'' o to, kto powinien zdobyć Złotą Piłkę postanowiło zapytać fachowców. My postanowiliśmy podejść do sprawy bardziej demokratycznie i zrzucić decyzję na barki oddać głos Wam. Kto najbardziej zasłużył na Złotą Piłkę? Dla niezdecydowanych przygotowaliśmy też przewodnik po wszystkich nominowanych.


 Emmanuel Adebayor (Togo, Arsenal Londyn) - Miał najlepszy sezon w karierze, ale nie oszukujmy się - wpisany na listę nominowanych w końcowej fazie, kiedy już trzeba było wytężać mózgownicę. A może tego, no, no tego z Arsenalu, jak mu tam. Bez szans.
   Sergio Aguero (Argentyna, Atletico Madryt) - Równie bez szans. Wprowadzenie Atletico Madryt po raz pierwszy od stu lat do Ligi Mistrzów to jednak trochę za mało.
   Andriej Arszawin (Rosja, Zenit Sankt Petersburg) - Wygrał puchar UEFA, zachwycił w jednym meczu Euro, miał przejść do wielkiego klubu, ale nie przeszedł. Mamy przeczucie, że może się okazać one hit wonder.
   Michael Ballack (Niemcy, Chelsea Londyn) - W lidze angielskiej drugi, w Lidze Mistrzów drugi, na Euro drugi. Szkoda mu przyznawać Złotą Piłkę, bo nawet jak wygra, to się jak drugi poczuje.
  Karim Benzema (Francja, Olympique Lyon) - Król strzelców ligi francuskiej i jedno z największych rozczarowań Euro. Wierzymy w tego chłopca, ale nominację dostał co najwyżej na zachętę. I może jeszcze dlatego, że jest nadzieją francuskiej piłki. Attensją!
  Gianluigi Buffon (Włochy, Juventus Turyn) - Trzecie miejsce z Juventusem w Serie A (chyba dobrze) i ćwierćfinał Euro z Włochami (źle). Jeśli nie dostał po mundialu w Niemczech, to teraz tym bardziej nie.
  Iker Casillas (Hiszpania, Real Madryt) - Mistrz Hiszpanii, mistrz Europy, prawdopodobnie jedyny klocek, którego usunięcie rozwaliłoby Real w drzazgi. Właściwie powinien dostać, tak w imię zasad i ludzkiej przyzwoitości. Ale prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bramkarz dostanie Złotą Piłkę.
   Cristiano Ronaldo (Portugalia, Manchester United) - Mistrzostwo Anglii, triumf w Lidze Mistrzów, 42 bramki w 48 meczach. Drugiego takiego sezonu pewnie już nigdy mieć nie będzie, więc jeśli nie teraz, to kiedy, a jeśli nie kto, to Ronaldo. Mając w pamięci wybory w poprzednich latach, gdybyśmy mieli stawiać pieniądze, to postanowilibyśmy właśnie na niego.
   Didier Drogba (Wybrzeże Kości Słoniowej, Chelsea Londyn) - Prawie zdobył mistrzostwo Anglii i prawie wygrał Ligę Mistrzów. Złotą Piłkę też prawie zdobędzie.
   Samuel Eto'o (Kamerun, FC Barcelona) - W lidze trzeci, w Pucharze Narodów Afryki drugi, w walce o Złotą Piłkę... Daleko. I bardzo słusznie, bo w poprzednim sezonie prawdziwe mistrzostwo osiągnął co najwyżej w kłótniach z całym światem.
   Cesc Fabregas (Hiszpania, Arsenal Londyn) - Gdybyśmy przed Euro popuścili skrajnie wodze fantazji i wyobrazili sobie Hiszpanów jako mistrzów Europy, to Fabregas przysłaniałby swoim blaskiem pół drużyny. Hiszpanie tymczasem nas wykiwali i zdobyli tytuł with a co najwyżej little help from Fabregas. Więc w wyścigu do Złotej Piłki też będzie musiał przepuścić kilku kolegów.
   Fernando Torres (Hiszpania, FC Liverpool) - Ucieczka z Atletico Madryt pozwoliła mu przenieść się na international level. Kapitalny sezon w Anglii, półfinał Ligi Mistrzów, zwycięski gol w finale mistrzostw Europy. Nasze koleżanki z serwisu obok już sobie ostrzą zęby na pojedynek dwóch ciach.
   Steven Gerrard (Anglia, FC Liverpool) - Nie ma chyba w tej chwili zawodnika, który dla swojego klubu znaczyłby tyle, co Gerrard dla Liverpoolu. Ale cóż, panie Stevenie, jak tam było na Euro? No właśnie.
   Zlatan Ibrahimovic (Szwecja, Inter Mediolan) - Jak można się nazywać Zlatan Ibrahimović i mienić się Szwedem? Przecież to nieuczciwe wobec kibiców. Chociaż nie, naprawdę nieuczciwe wobec kibiców jest być takim świetnym piłkarzem i tak mało osiągnąć.
   Kaka (Brazylia, AC Milan) - Tak zwana nominacja na kredyt. Jego poprzedni sezon najlepiej podsumowuje fakt, że musi tułać się po Pucharze UEFA. Nominowany tylko dlatego, że trzeba było nominować jakiegoś Brazylijczyka.
   Frank Lampard (Anglia, Chelsea Londyn) - Jak cała Chelsea - w tym sezonie był bardzo blisko, ale zawsze przegrywał. A nie, przepraszamy, na Euro nie był blisko. Na Euro nie było go w ogóle.
   Lionel Messi (Argentyna, FC Barcelona) - Złotą piłkę nosił w tornistrze już jako pięciolatek. Ale po tym, jak Barcelona grała w poprzednim sezonie, chyba jeszcze przez jakiś czas Złota Piłka w tym tornistrze pozostanie.
   Pepe (Portugalia, Real Madryt) - Kupiony za 30 milionów euro, głównie dlatego, że Real Madryt musiał pokazać całemu światu, że jest Realem Madryt. Jeden z najlepszych obrońców ligi hiszpańskiej, ale nie oszukujmy się, nominowany głównie w ramach przeprosin za szyderstwa, których musiał wysłuchiwać zaraz po transferze.
   Franck Ribery (Francja, Bayern Monachium) - Zdobył mistrzostwo Niemiec. Kropka. Na Euro urwało mu nogę, ale to i tak bez znaczenia, bo reprezentacji Francji urwało znacznie więcej. Nie tym razem.
   Wayne Rooney (Anglia, Manchester United) - W Manchesterze przyćmił go Ronaldo, w reprezentacji przyćmiła go nieobecność na Euro. Żywimy dla tego chłopca wiele ciepłych uczuć, ale w tym sezonie nie ma szans na Złotą Piłkę. I jeśli nadal będzie chciał harować za wszystkich kolegów w drużynie i grać na wszystkich pozycjach naraz, to w przyszłości również może tych szans nie mieć.
   Marcos Senna (Hiszpania, Villarreal) - Prywatnie dalibyśmy mu Złotą Piłką, bo prawdopodobnie defensywny pomocnik tej klasy był brakującym elementem, dzięki któremu Hiszpanie zostali mistrzami Europy. Ale też defensywny pomocnik jest jednocześnie pozycją, przez którą nie wygrywa się indywidualnych nagród. I tak też będzie z Marcosem Senną.
   Sergio Ramos (Hiszpania, Real Madryt) - Mistrz Europy, mistrz Hiszpanii i świetny obrońca. Gdyby nie był obrońcą, to kto wie, ale jeśli w 2006 r. Fabio Cannavaro dostał Złotą Piłkę, bo nie było jej komu dać, to tym razem w kolejce jest co najmniej kilku innych kandydatów.
   Luca Toni (Włochy, Bayern Monachium) - Wygrał mistrzostwo Niemiec, został królem strzelców, najwięcej też ustrzelił w Pucharze UEFA. My jednak najlepiej zapamiętaliśmy w tym sezonie jego nieudane próby zapuszczenia wąsa. I choć my dalibyśmy mu Złotą Piłkę za sam wąs, to nie podejrzewamy, żeby inni otaczali zarost sportowców takim kultem jak my.
   Edwin van der Sar (Holandia, Manchester United) - Stary człowiek i może. Może na przykład zdobyć mistrzostwo Anglii i wygrać Ligę Mistrzów. Ze względu na Tomasza Kuszczaka kilka razy szeptaliśmy na jego widok "skuś, skuś" i nie przypominamy sobie, żeby kiedyś skusił. Ale patrz: Iker Casillas.
   Rafael van der Vaart (Holandia, HSV Hamburg i Real Madryt) - Co Rafael van der Vaart? Nominowany tylko jako wyrzut sumienia dla genialnej reprezentacji Holandii, która w kluczowym momencie okazała się marną reprezentacją Holandii.
   Ruud van Nistelrooy (Holandia, Real Madryt) - Ten przynajmniej coś wygrał, mistrzostwo Hiszpanii znaczy się. W tym sezonie, podobnie jak w kilkunastu poprzednich udowodnił, że strzelanie bramek wyssał z olejem mechanika, który go złożył. Ale na Złotą Piłkę to za mało.
   Nemanja Vidic (Serbia, Manchester United) - Wygrał mistrzostwo Anglii i Ligę Mistrzów. Na Euro się nie zakwalifikował i między innymi polskiej reprezentacji to zasługa. Powiedzmy sobie szczerze - Vidić to kapitalny obrońca, którego nikt nigdy indywidualnie nie doceni.
   David Villa (Hiszpania, Valencia CF) - Król strzelców Euro - dobrze. Fatalny sezon w lidze i pucharach - źle. Za to, że nie dostanie Złotej Piłki może podziękować Ronaldowi Koemanowi, pseudonim artystyczny Najgorszy Koszmar Trenerski w Historii Valencii.
   Xavi (Hiszpania, FC Barcelona) - Wybrany najlepszym zawodnikiem Euro, podpora Barcelony, jeden z tych piłkarzy, bez których na pewno nie byłoby mistrzostwa Europy. To liście do wieńca sławy. Plamą na honorze jest natomiast słaby poprzedni sezon Barcelony. I jeszcze to, że Xavi nijak nie chce nam się skojarzyć z zawodnikiem, który wygrywa indywidualne nagrody. Wiemy, że świat jest niesprawiedliwy, ale niczego lepszego nie mamy.
   Jurij Żyrkow (Rosja, CSKA Moskwa) - Jedno z większych odkryć Euro, ale uzyskał to w raptem dwa mecze. Świetnie nam się go oglądało, ale nie tęsknimy. Prawdopodobnie nie tylko my.

PYTANIE Kto powinien dostać Złotą Piłkę

 Frank Lampard (Anglia, Chelsea)
 Steven Gerrard (Anglia, Liverpool)
 Wayne Rooney (Anglia, Man. Utd)
 Sergio Aguero (Argentyna, Atletico Madryt)
 Lionel Messi (Argentyna, FC Barcelona)
 Kaka (Brazylia, AC Milan)
 Karim Benzema (Francja, Ol. Lyon)
 Franck Ribery (Francja, Bayern Monachium)
 Iker Casillas (Hiszpania, Real Madryt)
 Cesc Fabregas (Hiszpania, Arsenal)
 Sergio Ramos (Hiszpania, Real Madryt)
 Marcos Senna (Hiszpania, Villarreal)
 Fernando Torres (Hiszpania, Liverpool)
 David Villa (Hiszpania, Valencia)
 Xavi (Hiszpania, Barcelona)
 Edwin van der Sar (Holandia, Man. Utd.)
 Rafael van der Vaart (Holandia, Real Madryt)
 Ruud van Nistelrooy (Holandia, Real Madryt)
 Samuel Eto'o (Kamerun, Barcelona)
 Michael Ballack (Niemcy, Chelsea)
 Cristiano Ronaldo (Portugalia, Manchester United)
 Pepe (Portugalia, Real Madryt)
 Andriej Arszawin (Rosja, Zenit Sankt Petersburg)
 Jurij Żirkow (Rosja, CSKA Moskwa)
 Nemanja Vidic (Serbia, Manchester United)
 Zlatan Ibrahimovic (Szwecja, Inter Mediolan)
 Emmanuel Adebayor (Togo, Arsenal)
 Gianluigi Buffon (Włochy, Juventus)
 Luca Toni (Włochy, Bayern Monachium)
 Didier Drogba (Wybrzeże Kości Słoniowej, Chelsea)

Zobacz więcej na temat:

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: