Żarty się skończyły.
- zagrzmiał Grzegorz Lato, jak możemy przeczytać w ''Polsce''.
Fani Asteriksa i Obeliksa zapewne pamiętają słowa od jakich zaczynała się każda kolejna ich przygoda: Jest rok 50 przed narodzeniem Chrystusa. Cała Galia jest podbita przez Rzymian... cała? Nie! Jedna, jedyna osada, zamieszkała przez nieugiętych Galów wciąż stawia opór najeźdźcom...
Podobnie można by zacząć opowieść o nowej uchwale PZPN: Każdy członek PZPN, któremu prokuratura postawi jakiekolwiek zarzuty, będzie automatycznie zawieszany... każdy? Nie! Jeden, jedyny Zdzisław Kręcina nie zostanie objęty tą uchwałą... Bo, jak tłumaczy Lato:
Uchwała dotyczy tylko członków zarządu. Sekretarz generalny jej nie podlega.
Tak więc oskarżony przez prokuraturę o niegospodarność Kręcina pozostanie nieugiętym Galem na stanowisku.
I jeszcze co nieco o uchwale, ustęp, jak wspominaliśmy, z dziennika ''Polska'':
- Jeśli ktoś bije żonę i z tego powodu prokuratura postawi mu zarzuty, to też będzie zawieszony - interpretował mecenas Andrzej Wach [...] - Jednak tylko cudzą żonę. Bo swoją można - żartował Lato
Faktycznie - żarty się skończyły. Przynajmniej te dobre.











