Teksty

Kariera Radwańskiej głupimi porażkami stoi

spiro
20.01.2009 14:00
A A A Drukuj
Agnieszka Radwańska Fot. Kuba Atys / AG
Potrafi wygrać z Marią Szarapową, by następnie przegrać z Shahar Peer. Potrafi pokonać Venus Williams i Jelenę Dementiewą, by w kolejnym starciu ulec Francesce Schiavone. No i w końcu potrafi odpaść z Igrzysk, czy Australian Open, zanim do starć z faworytkami (będącymi w jej zasięgu) dojdzie.

2006 rok

- FORTIS Championships Luxembourg - Agnieszka łatwo wygrywa z wielkimi tenisowego świata, Venus Williams (6:3, 6:0), Dementiewą (7:5, 6:2), by w półfinale turnieju przegrać z nie tak utalentowaną, nie tak wysoko rozstawioną Francescą Schiavone.

2007 rok

- Sony Ericsson Open w Miami - Polka wygrywa w III rundzie z legendarną, wówczas 6 na świecie, Martiną Hingis, by w kolejnej rundzie przegrać z 24 w rankingu WTA, Tathianą Garbin 4:6, 2:6.

- J&S Cup w Warszawie - Agnieszka w swoim domowym turnieju przegrywa już w II rundzie z... Aloną Bondarenko, której siostra właśnie zepsuła start Agnieszki na Australian Open.

- US Open - Radwańska w III rundzie turnieju pokonuje rozstawioną z numerem 2, broniącą tytułu Marię Szarapową, by w następnym meczu przegrać z Shahar Peer, zawodniczką przynajmniej o klasę słabszą od Rosjanki.

- Generali Ladies w Linzu - Agnieszka przegrywa już w pierwszym meczu, z Alicją Molik, zawodniczką, która musiała przejść kwalifikacje, by w tym meczu zagrać.

2008 rok

- Sony Ericsson Open w Miami - Radwańska rozstawiona była z 17-tka, dzięki czemu zaczynała turniej w II rundzie, a za rywalkę miała zawodniczkę z dziką kartą - Michelle Larcher de Brito. Od ponad dwóch lat nie przegrała z tak nisko sklasyfikowaną zawodniczką - w tym przypadku jednak Polka dała się ograć.

- Igrzyska Olimpijskie w Pekinie - Wielkie oczekiwania, rozstawienie z numerem 8 w turnieju, łatwa drabinka ku rundzie medalowej. Cóż z tego, jeśli Radwańska trafia znowu na Francescę Schiavone, której nie potrafi sprostać. Kończy się na II rundzie. Jeszcze gorzej w deblu, gdzie wspólnie z Domachowską kończy na pierwszej rundzie, przegrywając z duetem... sióstr Bondarenko.

- Zurich Open - II runda turnieju i niżej notowana rywalka, Katarina Srebotnik. Porażka w trzech setach, w strasznie dziwnych okolicznościach - Radwańska pierwszą partię wygrała 6:2, w drugiej prowadziła już 5:2, by ulec 7:6. W trzecim secie Srebotnik wygrała 6:3.

Niespodziewana porażka w I rundzie tegorocznego Australian Open jest kolejnym punktem tej listy, czarnym punktem w dorobku naszej gwiazdki. Ciężko powiedzieć, czy to tendencja, która będzie trwała przez całą karierę Polki, bo ciężko powiedzieć, co jest przyczyną tych niespodzianek in minus. Może wy znacie przyczynę?

spiro

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

PYTANIE Głupie porażki Radwańskiej spowodowane są:

  • dekoncentracją
  • lekceważeniem teoretycznie słabszych rywalek
  • stresem związanym z oczekiwaniami mediów
  • problemami fizycznymi (kontuzjami, zmęczeniem)
  • innymi aspektami
Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: