Podczas gdy widzowie ''Jedynki'' oglądali świnkę Peppę, która wraz z rodziną wybrała się na łyżwy, przebywający w Portugalii mogli zobaczyć taki obrazek:
W przerwie przyszedł moment rozweselenia. Pijany kibic wbiegł na boisko i przez chwilę mógł poczuć się jak zawodowy piłkarz. Podbiegł do rozgrzewających się polskich piłkarzy i zaczął grać z nimi w dziadka. Pełnił rolę ''głupiego Jasia''. Polacy podjęli zabawę i przez moment wymieniali między sobą piłkę w kółeczku. A zwariowany fan biegał za piłką jak oszalały.
Podobno pijany kibic zaraz potem wykorzystał nieporozumienie między Dudką i Żewłakowem i zabrał piłkę reprezentantom Polski.
Mistrz ciętej riposty dnia
Jak ktoś chce mnie zamieszać z błotem, to musi się liczyć z celną ripostą.
- wicemistrz olimpijski w pchnięciu kulą, Christian Cantwell, o tym, że kiedyś krytykującym go dziennikarzom powiedział: ''Pocałujcie mnie w dupę''. (cytat z ''Polski'')











