Trener Chelsea czerpie inspirację z sera

05.08.2009 12:02
A A A
Nie, to nie żadna metafora. Carlo Ancelotti stwierdził, że swoją filozofię prowadzenia drużyny opiera na tym, czego nauczył się robiąc z ojcem ser.

Jak wygrać dwukrotnie Ligę Mistrzów - odpowiedź na to pytanie z pewnością bardzo interesuje Romana Abramowicza. Taką odpowiedź z pewnością posiada obecny trener Chelsea, Carlo Ancelotti, bardzo jednak możliwe, że jego odpowiedź pracodawcy się nie spodoba.

Ancelotti udzielił ''Sunday Mirror'' wywiadu, w którym stwierdził, że fundamenty jego filozofii wzięły się z produkcji z ojcem sera:

Mój ojciec był farmerem. Doiłem krowy, ścinałem drzewa i krzaki. Najważniejszym naszym produktem było mleko, z którego powstawał parmezan. Przy tej okazji nauczyłem się, że trzeba być cierpliwym, ponieważ kto chciałby dziś robić parmezan, ten musi poczekać co najmniej rok, zanim wszystko będzie gotowe do rozpoczęcia produkcji. Siejesz dziś, a zbierasz rok lub dwa lata później - taka jest moja filozofia futbolu.

Ma to oczywiście sens - nowy trener potrzebuje czasu, zanim pozna drużynę, nauczy jej swojej taktyki, dobierze zawodników i dokona pierwszych transferów. Na autorskie dzieło nowego szkoleniowca trzeba czekać co najmniej miesiącami. Ancelotti jest tego świetnym przykładem - w pierwszym sezonie z Milanem nie wygrał nic, rok później wygrał Ligę Mistrzów, dwa lata później Serie A, trzy lata później ponownie grał w finale Ligi Mistrzów. Nic więc dziwnego, że dodaje:

To mój styl, zasady, którymi kieruję się także w życiu. Nie możesz niecierpliwie oczekiwać wyników. Jeśli wszystko zrobiłeś jak należy - w końcu przyjdą.

Mamy dziwne wrażenie, że z tym ostatnim stwierdzeniem Roman Abramowicz by się nie zgodził. Sprowadził Ancelottiego jako specjalistę od wygrywania Ligi Mistrzów i oczekuje, że Włoch wygra z Chelsea Ligę Mistrzów. Teraz, zaraz. Takie zadanie postawił przed Jose Mourinho, Avramem Grantem i Luizem Felipe Scolarim. Żaden efektów nie osiągnął i musiał odejść, co więcej, dwaj ostatni nie przeprocowali w Chelsea nawet roku. Ciekawe, czy Ancelotti będzie miał czas na pracę w Chelsea według swoich zasad, czy może jednak wcześniej Abramowicz zrobi użytek ze swoich.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX