Teksty

Najlepsze sportowe gry prehistoryczne

bazyl&miszeffsky
20.10.2009 09:30
A A A Drukuj
W ten weekend odbyły się targi Poznań Game Arena. Nie zabrakło na nich autorów Z Czuba i Widelca - przebrani za paprotkę i trzeci tom encyklopedii PWN podglądaliśmy, co piszczy w złożonej z pikseli trawie. Najwięcej czasu spędziliśmy na stoisku z komputerami i grami, które tryumfy święciły, gdy Grzegorz Lato kopał piłkę, a nie polskiej piłce grób. Dzięki temu przypomnieliśmy sobie prehistoryczne gry sportowe, przez które nie uczyliśmy się na geografię w podstawówce. Przypominamy je i Wam - oto nasze ulubione sportówki z 8-bitowców.

International Karate Championship


Pierwsza brytyjska gra, która podbiła Stany uczyniła to na lata przed Davidem Beckhamem, bo w 1986. Podbiła też nasze serca i zamiast odrabiać lekcje rozwalaliśmy kolejne joysticki i pokonywaliśmy kolejnych kumpli pokazując kto rządzi na podwórku. W tamtych czasach zobaczenie wszystkich scenerii i dojście do czarnego pasa byłoby najlepszym prezentem, jaki moglibyśmy dostać pod choinkę (może obok figurki He-Mana).

Pitstop 2

 


Kontynuacja hitu z 1983 to jedna z najlepszych wyścigówek w jakie graliśmy. Kiedykolwiek i bez podziału na kategorie wagowe sprzętowe. Każdy z dostępnych sześciu torów zjeździliśmy setki razy i znaliśmy je pewnie lepiej niż kierowcy w F1, heroiczna walka o jak najszybsze zatankowanie do dziś śni nam się po nocach, a trzykrotne minięcie pitstopu i przejechanie trzech okrążeń na niemal całkowicie zdartych oponach  na najwyższym stopniu trudności to jeden z największych wyczynów naszego dzieciństwa.

Summer Games

 

 


Niezawodny zabójca joysticków i dostarczyciel godzin zabawy. Czasy, gdy grywaliśmy w letnie igrzyska były jedynym momentem, kiedy pasjonowaliśmy się takimi dyscyplinami jak skoki do wody i strzelanie do rzutków. W dodatku byliśmy w nich naprawdę dobrzy i hurtowo zdobywaliśmy olimpijskie medale.

Super Sprint


Przebój w czasach, kiedy hasło ''Polak w Formule 1'' kojarzyło się wszystkim raczej z jakąś potencjalną kradzieżą samochodu, a nad Wisłą większość ludzi fascynujących się teraz tym, czy gdzieś KERS jest czy go nie ma (na przykład w szafie) nie miała jeszcze o F1 zielonego pojęcia. Nam też wtedy, dzięki Super Sprintowi, wydawało się, że Formuła 1 polega na tym, że zwycięzca trzech okrążeń przechodzi na kolejny tor, a po wygraniu wszystkich ośmiu torów jest ogłaszany mistrzem świata i może już odłożyć joystick.

Cyberball


Na długo jeszcze zanim zagraliśmy po raz pierwszy w jakąkolwiek z gier z serii ''Madden'', obejrzeliśmy mecz NFL i zaczęliśmy pisać Z Czuba.pl maltretowaliśmy urządzenia peryferyjne grając właśnie w Cyberballa. W nim zaś siedmioosobowerobotowe zespoły grały przeciw sobie w futbol amerykański. Jeszcze przez długie lata sprawdzaliśmy czy wszyscy mieszkańcy USA, z którymi się spotykaliśmy w knajpach potajemnie nie piją smaru.

Ranking growych skamielin niepoświęconych sportowi znajdziecie tutaj.

bazyl&miszeffsky

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: