International Karate Championship
Pierwsza brytyjska gra, która podbiła Stany uczyniła to na lata przed Davidem Beckhamem, bo w 1986. Podbiła też nasze serca i zamiast odrabiać lekcje rozwalaliśmy kolejne joysticki i pokonywaliśmy kolejnych kumpli pokazując kto rządzi na podwórku. W tamtych czasach zobaczenie wszystkich scenerii i dojście do czarnego pasa byłoby najlepszym prezentem, jaki moglibyśmy dostać pod choinkę (może obok figurki He-Mana).
Pitstop 2

Kontynuacja hitu z 1983 to jedna z najlepszych wyścigówek w jakie graliśmy. Kiedykolwiek i bez podziału na kategorie wagowe sprzętowe. Każdy z dostępnych sześciu torów zjeździliśmy setki razy i znaliśmy je pewnie lepiej niż kierowcy w F1, heroiczna walka o jak najszybsze zatankowanie do dziś śni nam się po nocach, a trzykrotne minięcie pitstopu i przejechanie trzech okrążeń na niemal całkowicie zdartych oponach na najwyższym stopniu trudności to jeden z największych wyczynów naszego dzieciństwa.

Niezawodny zabójca joysticków i dostarczyciel godzin zabawy. Czasy, gdy grywaliśmy w letnie igrzyska były jedynym momentem, kiedy pasjonowaliśmy się takimi dyscyplinami jak skoki do wody i strzelanie do rzutków. W dodatku byliśmy w nich naprawdę dobrzy i hurtowo zdobywaliśmy olimpijskie medale.
Super Sprint
Przebój w czasach, kiedy hasło ''Polak w Formule 1'' kojarzyło się wszystkim raczej z jakąś potencjalną kradzieżą samochodu, a nad Wisłą większość ludzi fascynujących się teraz tym, czy gdzieś KERS jest czy go nie ma (na przykład w szafie) nie miała jeszcze o F1 zielonego pojęcia. Nam też wtedy, dzięki Super Sprintowi, wydawało się, że Formuła 1 polega na tym, że zwycięzca trzech okrążeń przechodzi na kolejny tor, a po wygraniu wszystkich ośmiu torów jest ogłaszany mistrzem świata i może już odłożyć joystick.
Cyberball
Na długo jeszcze zanim zagraliśmy po raz pierwszy w jakąkolwiek z gier z serii ''Madden'', obejrzeliśmy mecz NFL i zaczęliśmy pisać Z Czuba.pl maltretowaliśmy urządzenia peryferyjne grając właśnie w Cyberballa. W nim zaś siedmioosobowerobotowe zespoły grały przeciw sobie w futbol amerykański. Jeszcze przez długie lata sprawdzaliśmy czy wszyscy mieszkańcy USA, z którymi się spotykaliśmy w knajpach potajemnie nie piją smaru.
Ranking growych skamielin niepoświęconych sportowi znajdziecie tutaj.
bazyl&miszeffsky












