Teksty

Zrobiliśmy osiołki, zapletliśmy warkocze dla Justyny!

spiro
2010-02-27
A A A Drukuj
Osiołek to talizman Justyny Kowalczyk. Dziś nasza narciarka staje przed ostatnią szansą zdobycia złota w Vancouver, dlatego my jej tych talizmanów chcieliśmy przesłać taką ilość, by złoto stało się ciałem. Czytelnicy Zczuba.pl poza osiołkami, zapletli warkoczyki, napisali wierszyki - teraz ten pocisk pozytywnych emocji ślemy do Kanady. Jedź Justyna, jedź!

 

 





Basia:

Osiołki, warkoczyki, uśmiech i wełniana czapka z pomponem - słowem, tyle wsparcia, ile tylko zdołałam z siebie wykrzesać mimo grypy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Osiołek od Dawida

 

 

 

 





Layla:

To jestem ja i mój warkocz dla Justyny. Dla Justyny są też worki pod moimi oczami wynikające z oglądania Igrzysk w późnych godzinach nocnych oraz, co ważniejsze, czerwona kokarda - taki polsko-flagowy akcent. Do boju, Justynko!!

 

 

 

 

 

 


 

 

Agu:

Przesyłam zdjęcie osiołka Stefana. Stefan jest urodzonym sportowcem, uwielbia skoki i bieganie. Ostatnio dba o kondycje, co widać na załączonym obrazku - dzielnie podnosi zębami ciężkie belki, po czym zanosi je znajomemu bobrowi, żeby ten przyciął je na piękne narty. Nietypowi przyjaciele chętnie podpiszą z Justyną kontrakt na dostawę ekologicznych nart z naturalnych surowców na sezon 2010/2011 za niewygórowaną cenę worka marchewek dla długouchego oraz 2 wiertarek i piły spalinowej (firma i model do uzgodnienia) dla włochatego majstra z żeremia.

 

 

 

 

 

 

Mosiek:

Ja, beztalencie plastyczne, stworzyłem dzieło życia! Niechaj pomoże!:D

 

 

 

 

 

 

 

Krysia:

Osiołek dla Justynki z dalekiego Egiptu!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Osiołki od Pawła

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Osiołek od Rafała

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Osiołek od Hani

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Osioł od Kołytka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Osiołek vel wiewióra od Magdy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Elwiz:

Powiedzieli: warkocz dla Justyny! no to warrrrrkocze!! :)

 

 

 

 

 

 

Osiołek od Mery

 

 

 

 

 

 

 

Na koniec wierszyk od Elizy:

 

Justyna Kowalczyk- Nart Królowa,

co każdej trasie podoła.

Walczyć twardo jak mało kto umie,

więc po śniegu (mimo braku astmy) szybko sunie.

W sztafecie Justysia zaszalała-

jej pogoń 6. miejsce nam dała.

Wszyscy Polacy biegi oglądają,

bo Justynę po prostu kochają!

Oby w sobotę wszystko z siebie dała

i Marit Bjoergen w walce o złoto pokonała!

 

 

 


 

Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli nasza akcję. Jeszcze raz udowodniliście, że zczubowa społeczność to nie żadne widzimisię. Miejmy nadzieję, że osiołki pociągną Justynę do mety. Niech będzie tam pierwsza ze wszystkich narciarek. A teraz zapraszamy do relacji.


 

 

Spiro

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów