Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Basia:
Osiołki, warkoczyki, uśmiech i wełniana czapka z pomponem - słowem, tyle wsparcia, ile tylko zdołałam z siebie wykrzesać mimo grypy.

Osiołek od Dawida

Layla:
To jestem ja i mój warkocz dla Justyny. Dla Justyny są też worki pod moimi oczami wynikające z oglądania Igrzysk w późnych godzinach nocnych oraz, co ważniejsze, czerwona kokarda - taki polsko-flagowy akcent. Do boju, Justynko!!

Agu:
Przesyłam zdjęcie osiołka Stefana. Stefan jest urodzonym sportowcem, uwielbia skoki i bieganie. Ostatnio dba o kondycje, co widać na załączonym obrazku - dzielnie podnosi zębami ciężkie belki, po czym zanosi je znajomemu bobrowi, żeby ten przyciął je na piękne narty. Nietypowi przyjaciele chętnie podpiszą z Justyną kontrakt na dostawę ekologicznych nart z naturalnych surowców na sezon 2010/2011 za niewygórowaną cenę worka marchewek dla długouchego oraz 2 wiertarek i piły spalinowej (firma i model do uzgodnienia) dla włochatego majstra z żeremia.

Mosiek:
Ja, beztalencie plastyczne, stworzyłem dzieło życia! Niechaj pomoże!:D

Krysia:
Osiołek dla Justynki z dalekiego Egiptu!

Osiołki od Pawła

Osiołek od Rafała


Osioł od Kołytka

Osiołek vel wiewióra od Magdy

Elwiz:
Powiedzieli: warkocz dla Justyny! no to warrrrrkocze!! :)

Osiołek od Mery
Na koniec wierszyk od Elizy:
Justyna Kowalczyk- Nart Królowa,
co każdej trasie podoła.
Walczyć twardo jak mało kto umie,
więc po śniegu (mimo braku astmy) szybko sunie.
W sztafecie Justysia zaszalała-
jej pogoń 6. miejsce nam dała.
Wszyscy Polacy biegi oglądają,
bo Justynę po prostu kochają!
Oby w sobotę wszystko z siebie dała
i Marit Bjoergen w walce o złoto pokonała!
Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli nasza akcję. Jeszcze raz udowodniliście, że zczubowa społeczność to nie żadne widzimisię. Miejmy nadzieję, że osiołki pociągną Justynę do mety. Niech będzie tam pierwsza ze wszystkich narciarek. A teraz zapraszamy do relacji.
Spiro
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Najczęściej czytane