http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/pbg-zczuba.gif

Gazeta.pl > zczuba >  teksty

Pięć mgnień Ligi Mistrzów

David Beckham. Tyłem Wayne Rooney

Fot. ALESSANDRO BIANCHI REUTERS

Znamy już połowę ćwierćfinalistów tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Niebawem poznamy drugą połowę. Jakby to się jednak nie układało, czas na pięć mgnień LM, w których zostaną wszystkim czytelnikom Z Czuba podane powody, dla których Wayne Rooney powinien zostać uczniem Obi-Wana Kenobiego. Między innymi.

1. Adios Galacticos 2 czyli historia lubi się powtarzać. W pojedynku zawodników z przydomkami zaczynającymi się na ''C'' już w szóstej minucie rewanżu na Santiago Bernabeu było 1:0 dla Realu po tym jak Cristiano Ronaldo bezlitośnie ograł Crisa, złupił jego wioskę, pomachał mu z pokładu ostatniego drakkaru i doprowadził do stanu 1:1 w dwumeczu. W 75. minucie jednak Miralem Pjanić pokazał, że znak diakrytyczy w połączeniu z ''c'' to więcej niż zwykłe ''c'' i stało się to, co musiało się stać. A raczej to, co dzieje się co roku. Dla tych, którzy nie zrozumieliby nawet, gdyby encyklopedia piłkarska Fuji spadła na nich z dziesiątego piętra - ''Królewscy'' po raz szósty z rzędu odpadli w 1/8 Ligi Mistrzów. I na nic nie zdało się ćwierć miliarda dolarów wydanych przez Florentino Pereza tego lata, po raz kolejny okazało się, że pieniądze nie grają. Nawet jeśli ubrać je w gustowne koszulki i zorganizować im konferencje prasowe z okazji transferu.

2. Sędziowie to zło. Tak mogą powtarzać sobie piłkarze Fiorentiny. Gdyby w pierwszym, przegranym przez nich 1:2 meczu w Monachium arbiter Tom Henning Ovrebo (kibicom Chelsea znany jako Tom Henning ''Ten Półfinał'' Ovrebo'') nie uznał bramki Miroslava Klose, strzelonej ze spalonego jak z Florencji do Monachium, mogło być różnie. Na przykład 4:0 w rewanżu dla Bayernu. Skończyło się jednak 3:2 nie dla Bayernu, to Niemcy awansowali do ćwierćfinału i teraz we Włoszech lepiej niż skutery marki Vespa, Ray Bany oraz teksty typu ''Ciao, bella'' sprzedają się laleczki voodoo z norweskim sędzią.

3. Wayne Rooney to Moc. Anglik wreszcie wyszedł z cienia rzucanego przez ego Cristiano Ronaldo. Dość powiedzieć, że w tym sezonie napastnik ''Czerwonych Diabłów'' strzelił już we wszystkich rozgrywkach równo 30 bramek, a w środę sam zamienił dwoma golami ''może uda nam się coś wywalczyć'' Milanu w połączenie ''o rety, 2:5 w dwumeczu'' i ''no fucking way'. Stężenie midichlorianów u tego dżentelmena musi być zaprawdę wysokie. Czysta Moc, która powoduje, że Luke Skywalker mówi do niego ''tato''.

4. Który Milan jest prawdziwy. Trzy tygodnie temu, po pierwszym, zakończonym wynikiem 3:2 dla Manchesteru spotkaniu pytaliśmy '' Który Milan jest prawdziwy? Ten, który ośmiesza obronę Manchesteru i strzela bramkę kolejki? Czy może ten, który prowadzi 1:0 na własnym stadionie i traci trzy bramki? Który Manchester jest prawdziwy? Ten, który przegrywając potrafi się podnieść, zdominować przeciwnika i wygrać? Czy ten, którego obronę można by rozbić w proch i w pył nawet obrzucając ją kulkami z gazet?''. Teraz już wiemy - ten, który przegrywa 0:4 na Old Trafford. Po raz kolejny potwierdziła się też stara mądrość mistrza Yody - ''Marco Borriello Pato zastąpić w stanie nie jest''.

5. Cesc Fabregas. Łukasz Fabiański przegrał w pierwszym spotkaniu 1:2 z FC Porto. W rewanżu miało zabraknąć Fabregasa, na co ta część Wysp Brytyjskich, kibicująca ''Kanonierom'' zareagowała nerwowo, pijąc jeszcze więcej herbaty niż zwykle. Okazało się jednak, że i bez niego londyńczycy mogą wygrać 5:0 w 1/8 LM. A wszystko to dzięki Nicklasowi Bendtnerowi, któremu wróżono granie w następnej ekranizacji ''Pinokia'', a tymczasem Duńczyk zagra w ćwierćfinale Champions League ze świadomością tego, że w poprzednim spotkaniu rywalom z Portugalii załadował trzy bramki. I że bez Cesca też sobie poradzi - na przykład robiąc samemu zakupy. Bo w starciu z nieco bardziej klasowym rywalem może być już sporo ciężej.

ŁM

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: