Teksty

Poligon: "Zwalniają? To znaczy że będą przyjmować" czyli o ciężkim losie trenera Wisły Kraków

2010-03-11
A A A Drukuj
Maciej Skorża Fot. Krzysztof Karolczyk / AG
Stare przysłowie pszczół mówi, że saper myli się tylko raz. Trener Wisły Kraków może pomylić się parę razy więcej, ale to wcale nie znaczy, że jest w lepszej sytuacji niż saper. Jak bowiem wiemy z oscarowego ''The Hurt Locker'', saper może rozbroić 875 bomb i chcieć jeszcze, a trener Wisły może rozbroić prezesa Cupiała zaledwie siedem razy w sezonie i obaj mogą już mieć dość.

Gdyby nie wstydliwy przypadek Kornelii Marek, działy sportowe w tym tygodniu zajmowałyby się chyba tylko jedną sprawą: czy trener Skorża straci posadę bezpośrednio po meczu z Jagiellonią czy może dopiero w poniedziałek, a co bardziej wyrafinowane media próbowały nawet wytypować następcę trenera Skorży. W takich sytuacjach zawsze mamy wybór: iść śladem niejakiego Woksa Populi i dołączyć do dyskusji albo też ustawić się po stronie przeciwpołożnej i na siłę próbować zainteresować Szanowną Wycieczkę innym problemem polskiej piłki: brzuszkiem Macieja Iwańskiego, holenderskim spiskiem przeciw Joelowi Tshibambie czy wreszcie wywiadem Grzegorza Lato, w którym tenże prezes daje do zrozumienia, gdzie oni mu mogą skoczyć i gdzie pan może pana majstra pocałować.
Ponieważ temat jest gorący jak Penelope Cruz w tańcu z linami (nie, nie chodzi o ryby), ale jutro może już stać się nieaktualny, a nawet - nie bójmy się tego powiedzieć w języku obcym - passé, pozwoli Szanowna Wycieczka, że i ''Poligon'' włączy się do rozważań. Spróbujmy rozważyć wszelkie ''za i przeciw'' w sprawie trenera Skorży i zastanówmy, co w takiej sytuacji zrobiłby Brian Boitano. Bo co zrobi prezes Cupiał - to akurat łatwo przewidzieć

Przeciw zwolnieniuZa zwolnieniem

Dwa tytuły mistrza Polski i wciąż bardzo duże szanse na trzeci.

Zmarnowane trzy (no, dwie ) szanse awansu do Ligi Mistrzów, przegrane najważniejsze mecze tego sezonu (Lech, Legia, Cracovia) .
Dobry kontakt z drużyną, poparcie deklarowane przez najważniejszych zawodników.''Sam se zagraj!''
Konsekwentna strategia, dynamiczna taktyka.Czyli granie tym samym składem ?do zarżnięcia?. Niemal dosłownie. Konsekwentnie gramy kontuzjowanym Brożkiem, a on dynamicznie stoi i konsekwentnie ochrzania kolegów.
Umiejętne wprowadzanie do drużyny zawodników młodych (Małecki).Młodego. Małeckiego jest jeden. Reszta grzeje ławę, albo wkurzona wykonuje gest znanego tyczkarza i idzie sobie w siną dal (Cebanu), czasem nawet mając w nosie ewentualne konsekwencje (Kokoszka, Leszczak)
Umiejętne wykorzystanie potencjału zawodników starszych (Sobolewski, Głowacki).I Niedzielan. Zwłaszcza Niedzielan.
Szybka reakcja na wydarzenia boiskowe - kiedyś po 30minutach zdjął Beto, wpuścił Boguskiego i Wisła wygrała mecz.Czyli najpierw posadził Boguskiego, a wpuścił Beto???
Nowoczesne metody treningowe.Dzięki którym pół składu leczy kontuzje, drugie pół kończy rekonwalescencję, trzecie pół drży o to, kiedy przyjdzie ich kolej, a całość drużyny już drugą rundę zaczyna bez formy i bez ikry.
Starannie dobrany sztab szkoleniowy.
No, wyszukać gdzieś trenera bramkarzy, który nawet dziś upiera się, że Mariusz Pawełek to świetny bramkarz w sam raz do reprezentacji - naprawdę trzeba się było takiego naszukać ze świecą
Ale co trener Skorża mógł, skoro narzucono mu prezesa Wilczka i dyrektora Bednarza?Za trener Skorża wybrał sobie trenera Kazimierskiego i Paolo Terzottiego, więc chyba jest remis?
Ale to dyrektor Bednarz nie potrafił znaleźć zastępcy dla PawełkaAle to trener Skorża uznał, że lepszy Juszczyk na dachu niż Cebanu w garści.
Przecież Cebanu sam chciał odejść!No bo przecież Mariusz Pawełek jest ''foczi'' i choćby wkopał sobie piłkę do bramki nosem, to w tej bramce zostanie do emerytury beacuse of Oliver Cromwell
Czepiasz się - polityka kadrowa zależy przede wszystkim od pieniędzy, a te z kolei zależą od Rady Nadzorczej.Mateusz Kowalski jest droższy od Mariusza Jopa?
Ale Mariusz Jop ma doświadczenie!Mhm, kibice Wisły doświadczyli tego doświadczenia wielokrotnie i może zapytamy ich o zdanie?
Mariusz Jop zdobywał kiedyś z Wisłą mistrzostwo Polski.Mateusz Kowalski w rundzie jesiennej strzelił bramkę Marcinowi Cabajowi.
Za politykę transferową odpowiadał przedtem dyrektor BednarzAle od nowego sezonu odpowiada za nią trener Skorża i jego dwaj skauci?
Nie jest winą trenera Skorży, że na transfery nie ma pieniędzy.Zaraz czy tegoroczna dziura w skarbonce nie wzięła się czasem z wtopy z Levadią?
Dyrektor Bednarz też przywoził na testy jakieś piłkarskie złomy!Ale kogoś jednak przywoził.
Na przykład Beto?Na przykład Marcelo.
Tego, który ostatnio zagrał jak rusałka Amelka?Ha! Strzał w stopę, punkt dla mnie!
''A bo mnie zmyliły!''Można by dodać jeszcze Juniora Diaza, Tomasa Jirsaka - oni też pod okiem trenera Skorży zaczynali świetnie, a z biegiem kolejek ligowych grają coraz gorzej. Przypadek?
Trzeci sezon w czołówce, trzeci tytuł w zasięgu ręki.

 

Z takim składem? Żadna sztuka.

Takie wyniki mimo takiej ilości kontuzji?
Kontuzje nie myszy, ze słomy zgniłej się nie lęgną, a z felernych treningów - i owszem.
Poczekajcie, poczekajcie - trener Skorża poprosił zawodników, by w meczu z Jagiellonią zagrali dla niego i zobaczycie, co się będzie działo.A nie mógł poprosić przed meczem z Cracovią, GKS-em Bełchatów i Arką Gdynia?
Trener Skorża nie robi błędów ortograficznych!Przecież przeprosiłem!
Sądzisz, że wymiana trenera cokolwiek zmieni?Niby mówi się o ''syndromie nowej miotły'', ale szczerze mówiąc - rzeczywiście, nie bardzo sądzę.
Trener Skorża zasłużył na szansę doprowadzenia drużyny do końca sezonu.A nie lepiej, żeby nowy trener miał czas na zbudowanie drużyny i spokojne wejście z nią w nowy sezon?
Szansa na tytuł wciąż jest i nie ma sensu bawić się w rewolucje.Jest? Really?
A poza tym nowy trener będzie jeszcze droższy i też będzie chciał nowych zawodników którzy swoje kosztują a pieniędzy jak zwykle nie będzie
Bo ja wiem? Mówi się o trenerze Ulatowskim, a on w GKS-ie robi jednak coś z nicze z niewielkiego.
Mówi się także o trenerze Probierzu.No tak - to jest argument.
A poza tym...A poza tym...
I jeszcze...Ale...

 

I tak byśmy mogli do czerwca...

Wisła Kraków poszukuje trenera. Wymaganie: stosowne uprawnienia, bo Wisła Kraków to nie Zagłębie Lubin i tu się oszczędza, młody wiek, bogate doświadczenie zawodowe (mile widziane - zachodnie), nowoczesnych technik, metod oraz tzw. tryndów, zdolności umysłu zwane analitycznymi oraz umiejętności negocjacyjne pozwalające w kontaktach ze zwierzchnictwem prezentować naturalnego habachta i nienachalną melancholię. Kandydat powinien być w stanie zagwarantować tytuł mistrza Polski i awans do Ligi Mistrzów, a następnie gwarancje te wypełnić, przy czym klub zastrzega sobie prawo niegwarantowania kandydatowi jakichkolwiek realnych możliwości finansowo-kadrowych, ma jednak możliwość zapewnienia kandydata, że problemy z powrotem na stadion przy ulicy Reymonta mogą się przeciągać, a wielkość opóźnienia może ulec zmianie. Kandydat powinien odznaczać się wysoką kulturą osobistą, znajomością języków (zwłaszcza ezopowego), i żeby oczy miał jak ognie, i żeby był wysoki, i żeby był piękny i żeby był... oj, no żeby w ogóle był.
Wszyscy chętni proszeni są o kontakt z numerem telefonu, pod który PRO SZE ZWONIDŹ JEŹLIKTO HCE PO RADY.

Następny nabór - znając krakowskie realia - już niedługo.

PS Trener Maciej Skorża i tak ma niezłe wyniki - prowadzi zespół ''Białej Gwiazdy'' już trzeci sezon, dłużej niż jakikolwiek trener za czasów prezesa Cupiała. Ba! W historii Wisły tylko sześciu trenerów pracowało dłużej niż trener Skorża (z czego aż czterech przed wojną).

Andrzej Kałwa

Poligon to rubryka Z czuba.pl w której Andrzej Kałwa pisze o polskiej ligowej rzeczywistości, która jaka jest - każdy widzi, a niektórzy nawet sądzą, że ją rozumieją.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów