Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Odra Wodzisław Śląski - Piast Gliwice (piątek, godz. 17:45)
Sami swoi. I może nawet w Gliwicach "swojsi", bo połowa drużyny Odry ma problem z umiejscowieniem Wodzisławia na mapie, a tacy na przykład Glik czy Wilczek na Wodzisławiu zęby zjedli. Mleczne, ale jednak. Derby Wodzisławia nie będą zapewne widowiskiem obfitującym w techniczne fajerwerki, zwody, loby, piękne akcje - to mecz o życie, mecz po którym przegrany może wbić się w dno ekstraklasy i utkwić tam na dobre. Czeka nas 90 ciężkich minut, zgrzytanie zębów i zgrzytanie korków o ochraniacze, chlupot murawy, mury, zasieki, zapory i stylowa fryzura sędziego Małka, który dla odmiany jest z Zabrza.
Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków (piątek, godz. 20:00)
Wisła Kraków jest (jeszcze) liderem, Jagiellonia matematycznie (19 punktów plus 10 punktów) powinna zajmować miejsce szóste - teoretycznie mecz kolejki. Niestety, ile razy napiszę coś takiego o meczu Wisły, tyle razy "Biała Gwiazda" gra piłkarskiego zbuka i można umrzeć z nudów. Ostatnio nawet nie muszę pisać, żeby tak grała... Podobnie z bramkami Tomasza Frankowskiego - ile razy wspomnę o tabeli strzelców wszech czasów - tyle razy zero na koncie. Tym razem więc trzeba się "wziąć w sposobie". Żadnego meczu kolejki! To nie będzie mecz kolejki! I nikt nie czeka na kolejną bramkę Tomasza Frankowskiego. Będzie wiało nudą! Paweł Brożek nikogo nie ochrzani, gładziutko ogolony trener Probierz będzie z uśmiechem cytował poezję Kazimiery Iłlakowiczówny, Kamil Grosicki nikogo nie osłabi swoimi podbramkowymi pomysłami, a Mariusz Pawełek nie popełni ani jednego... No, dobra, przesadziłem. Mecz prowadzi sędzia Borski. Niestety.
Cracovia - Korona Kielce (sobota, godz. 14:45)
Podobno trener Lenczyk wyliczył, że w obronie Cracovii nie grali jeszcze Radosław Matusiak, Filip Surma, prezes Filipiak i Lajkonik, ale czy coś zrobi z tą wiedzą, przekonamy się w sobotę. Korona zapewne jak zwykle: rzut wolny, Edi Andradina, Pavol Stano, oklaski, dziękujemy za uwagę. Statystycy i pozostali zajmujący się piłkarskim voodoo zwracają uwagę, że ostatnio bramki Cracovii lubią strzelać zawodnicy, których nie chciała Wisła Kraków (w tym sezonie: Andrzej Niedzielan, Mateusz Kowalski, Jacek Kowalczyk, Tomasz Dawidowski). Skoro więc fachowcy zwracają uwagą na fakt, to piłkarze Cracovii powinni chyba zwrócić uwagę na Nikolę Mijajlovicia i nie, nie chodzi mi o to, żeby Arkadiusz Baran łokciował go i kopał tak długo, aż Serb dostanie szału i z czerwoną kartką wyleci z boiska. Dla rozluźnienia atmosfery proponuję jakże głębokie spostrzeżenie, że oba zespoły występują na co dzień w koszulkach w paski i to, proszę Szanownej Wycieczki, w paski pionowe. W dodatku co drugi pasek jest czerwony!
Polonia Warszawa - Ruch Chorzów (sobota, godz. 17:00)
Wygrana Polonii... Wrrrróć!... Jeśli Polonia zagra tak, jak zagrała tydzień temu, to słowo "zwycięstwo" spotka jedynie w czasie lektury "Krzyżaków", a i to dopiero w tomie drugim. Co zrobi wtedy prezes Wojciechowski - nie wiadomo, ale można podejrzewać, że wspomniany już dzisiaj Dziabas z oprzyrządowaniem będzie przy prezesie jako ta stokrotka polna i motylek podfruwający. ?Czarne koszule? muszą, niebieskie koszule grają na luzie, trener Fornalik zagra pewnie parą Piech-Sobiech, a trener Bakero może wyprzedzić trenera Skorżę i trenera Urbana w wyścigu na szafot. I to nawet bez windy.
Polonia Bytom - Legia Warszawa (sobota, godz. 18:15)
- Synowie Gondoru i Rohanu! Bracia moi! Widzę w waszych oczach to samo przerażenie, które osłabiło moje serce! Być może przyjdzie dzień, w którym ludziom braknie odwagi! Gdy porzucimy druhów, rwąc więzy przyjaźni! Ale to nie jest ten dzień! Godzina wilków...
- Ekhm, trenerze... ale tam są trybuny.
- Pełne...
- Ojejku, osoby są mrowie a mrowie, a góra kadłuba jest w ciemno...
- ...i strzaskanych tarcz, gdy skończy się Era Ludzi! Ale to nie jest ten dzień! To nie ten dzień!
- I się na nas patrzą...
- A paru to się nawet z nas śmieje...
- ...Dziś stajemy do walki! Na wszystko, co jest wam drogie
- Rzeczywiście, śmieją się...
- I dokuczają...
- Trenerze, a ten łysy pokazuje mnie palceeeeeem!
Termopile. Płowce. Pompeje. Presja trybun. Groza.
Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk (sobota, godz. 19:15)
Przepraszam, ja tylko w kwestii formalnej. Czy oba Szanowne Zespoły mają zamiar w sobotę zagrać w piłkę, czy też może odstawić taki kisiel, jaki zaprezentowały w kolejce XIX? Rozumiem, że gdy utrzymanie w lidze ma się pewne, a rozsądny zarząd nie stawia nierozsądnych wyzwań, trudno z siebie wykrzesać, wycisnąć, tudzież wydobyć, ale istnieje parę lepszych sposobów na spędzenie sobotniego wieczoru niż ziewacze ćwiczenia szczęki i podpieranie powiek zapałką. Można na przykład pójść na koncert czterech panów ubranych na czarno, z których jeden gra na kontrabasie. W oczekiwaniu na szybką (bo sala mała i bilety mogą się rozejść) odpowiedź kreślę się z szacunkiem oraz z sympatią i niech wygra ten, któremu będzie się chciało grać. Jeśli się taki, oczywiście, znajdzie.
Arka Gdynia - Zagłębie Lubin (niedziela, godz. 14:45)
Niby doły tabeli, niby mecz o utrzymanie ale jeśli koniunkcja planet będzie pomyślna, to może być naprawdę niezłe spotkanie. Atutem Zagłębie mogłyby znowu być obfite opady śniegu, atutem Arki na pewno będzie sztuczna murawa i pełna muzealnego skupienia atmosfera na pustym stadionie, która u gości może wywoływać stany z deczka kataleptyczne. Pytanie dnia: czy trener Pasieka zatnie się jak trener Tarasiewicz i odeśle Ławę na ławę czy też zna swoich zawodników na tyle, żeby wiedzieć, że Bartosz Ława to zbyt solidna firma, żeby się asekuracyjnie obcyndalać i z przedłużonym kontraktem czy bez - zawsze gra na swoim poziomie. Wygrany oddycha z ulgą, przegrany zaczyna rzęzić, remis nikogo nie zadowala, więc proszę nie brać jeńców.
GKS Bełchatów - Lech Poznań (niedziela, godz. 17:00)
Mecz na szczycie. Chociaż nie, o szczycie ewentualnie będziemy mówić po zakończeniu kolejkii to tylko wtedy, jeśli Wisła Kraków i Warszawa przegrają swoje mecze. I jeśli Lech swój mecz wygra, co - patrząc na postawę drużyny z Bełchatowa - wcale takie pewne nie jest. Jedni nastawiają się na rewelacyjne podania Semira Stilicia i Mateusza Centarskiego, inni na dośrodkowania Sławomira Peszko i Tomasza Wróbla czy kolejne brylanciki w snajperskiej koronie Roberta Lewandowskiego itd. Najwięksi twardziele z uwagą obserwować będą Ivana Djurdjevicia i Mariusza Ujka. Pierwszy będzie krążył wokół Dawida Nowaka, drugi wokół Semira Stilicia, a ognie świętego Elma będą im skakać po troczkach, sznurówkach i lamówkach... A ponieważ mecz prowadzi sędzia Marcin "ach, jak pięknie pokazuję przywilej korzyści, te wyprostowane ramiona, ten łuk pleców" Szulc - lepiej samemu mieć oko na to, co się będzie działo. A się będzie.
"Poligon" w "Wygraj Ligę"
- A pan, przepraszam, jakie ma hobby?
- Takie jak wszyscy, szanowna pani: zjeść raz dziennie coś ciepłego i żeby do pierwszego starczyło...
Taktyka poligonowego Tercetu Egzotycznego na kolejkę XX jest prosta jak konstrukcja cepa: doczołgać się do granicy 50 punktów, ostatnim wysiłkiem woli pokonać tę granicę choćby o punkcik i pójść wreszcie na zakupy, które przysłoniłyby "błędy i wypaczenia" jakie legły u podstaw budowania składów KS Poligon i FC Dreptak (i jak wtedy legły, tak leżą do dziś). Dla FC Obcol zakupy oznaczać będą kompletne skosmopolityzowanie i pełną internacjonalizację - jedyny polski rodzynek, Tomasz Baliga zostanie wymieniony na... a nie wiem jeszcze. Może na Nikolę Mijajlovicia? Miły byłby także awans przynajmniej do pierwszych piętnastu tysięcy w klasyfikacji ogólnej i pierwszej trzydziestki w lidze "poligonowej", ale może nie powinienem przesadzać z oczekiwaniami i irytować losu?
Andrzej Kałwa
Poligon to rubryka Z czuba.pl w której Andrzej Kałwa pisze o polskiej ligowej rzeczywistości, która jaka jest - każdy widzi, a niektórzy nawet sądzą, że ją rozumieją.
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Najczęściej czytane