Nowe szaty Boruca

miszeffsky
30.04.2010 08:00
A A A
Artur Boruc

Artur Boruc (Fot. RUSSELL CHEYNE REUTERS)

Manchester City wciąż nie składa broni w walce o czwarte miejsce w Premier League premiowane startem w eliminacjach Ligi Mistrzów. Na jego drodze stanęła jednak w samej końcówce sezonu kontuzja barku Shaya Givena i uraz kolan rezerwowego golkipera Stuarta Taylora. W tej sytuacji jedynym zdolnym do gry (chociaż to trochę za dużo powiedziane) bramkarzem The Citizens pozostał 24-letni Gunnar Nielsen z Wysp Owczych, który wbrew imieniu nie znajduje się w kadrze Arsenalu a zespołu z Manchesteru. Zaczęto więc mówić o tym, że na ostatnie spotkania City sprowadzi Artura Boruca. I zgadnijcie co - nic z tego nie wyszło. Oto krótki przewodnik po tym, gdzie wysyłano już polskiego bramkarza.

Bayern Monachium - podobno pod koniec 2008 roku Bawarczycy szykowali prezent gwiazdkowy dla Celtiku (10 milionów euro) i dla bramkarza reprezentacji Polski (nową gustowną koszulkę oraz szansę na jakiekolwiek sukcesy w Lidze Mistrzów). Wydawało się to o tyle prawdopodobne, że niewiele upłynęło wody w Austrii od Mistrzostw Europy, na których Boruc był jedynym zawodnikiem naszej kadry, zasługującym na jakąkolwiek wzmiankę w prasie, a dotychczasowa bramkarska gwiazda Bayernu - Oliver Kahn - zakończyła karierę i powróciła na swoją ojczystą planetę. Tak jednak jak między słupkami ekipy z Bawarii stał Michael ''Oh mein Gott'' Rensing, tak stoi tam do dzisiaj. Chodzą słuchy, że ktoś przykleił go do murawy. Choć i tak numerem jeden jest Butt.

AC Milan - mediolańska drużyna przygotowuje się do transferu klasowego golkipera od roku 1872. Wciąż jednak jej bramki bronią 37-letni Dida, który gra w trybie zerojedynkowym czyli albo w ''master mode'' albo na ''rookie level'' oraz 33-letni Christian ''Zawsze drugi'' Abbiatti. Podobno Milan był zainteresowany Borucem, gdyby nie udało mu się sprowadzić na San Siro Sebastiena Freya z Fiorentiny. Nie udało się - i tyle można o tym powiedzieć, choć Polaka miał chcieć podobno sam Carlo Ancelotti. Pisała o tym poważna prasa. Wiecie, poważna, nie włoska wersja ''Nowego Kamieniarza''.

Arsenal i Tottenham - w tym czasie, gdy Polakiem interesowały się Milan i Bayern (na przykład wysyłając mu esemesy ''Jaki jest twój ulubiony kolor?'', ''Jakiej muzyki słuchasz?'', ''Co lubisz robić w wolnym czasie?''), ponoć zęby ostrzyli sobie na niego zęby także londyńczycy z północy - i to zarówno ci z Arsenalu, jak i ci z Tottenhamu. Dzięki temu mają teraz piękny kąśliwy uśmiech. ''Koguty'' zdecydowały się jednak w końcu na Brazylijczyka Heurelho Gomesa i choć początkowo pluły sobie w brodę, to potem dyskretnie to starły i dzisiaj sprawiają wrażenie raczej zadowolonych. Arsenal postanowił, że Almunia i Fabiański w składzie to już wystarczające utrapienie i ściągnął Boruca, ale tylko w ''Championship Managerze''.

Newcastle United - podobno działacze ''Srok'' mówili w styczniu zeszłego roku, że zamierzają zastąpić odchodzącego do City Givena Borucem. Mówili też, że utrzymają zespół w Premier League. Wszyscy wiemy, co wyszło z jednego i drugiego.

Manchester City - Roberto Mancini ma być fanem Artura - nie mam pojęcia, czy objawia się to oklejaniem pokoju plakatami z polskim bramkarzem czy klikaniem przycisku ''Like'' na Facebooku pod każdą informacją zawierającą sobie przynajmniej dwa z zestawu słów ''Artur'', ''Boruc'', ''hamburger'', ''paralaksa'', ''great save''. Fanem może i jest, w końcu całe zamieszanie skończyło się angażem dla Węgra Martona Fulopa z Sunderlandu. I tak mamy jednak powody do zadowolenia, w końcu ''Polak Węgier dwa bratanki, i do do piątki i piłki łapanki''.

Olympiakos Pireus - ponoć niedawno szanse na wyrwanie Boruca ze szponów The Bhoys miał Olympiakos Pireus, który nie zamierza przedłużać kontraktu z 39-letnim Antoniosem Nikopolidisem, bo klubowi skończyła się już taśma klejąca, niezbędna przy utrzymywaniu greckiego bramkarza w formie. Dodatkowo w tym zespole gra przyjaciel Boruca Michał Żewłakow. Widać, że działacze z Pireusu nie oglądali spotkania Polski z Irlandią Północną. To jednak i tak nieważne, bo Artur ofertę odrzucił.

ŁM

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX