Teksty

Uwaga, uwaga. Ktoś chce zabrać głos w pewnej sprawie...

spiro
2010-05-06
A A A Drukuj
Bohaterowie pewnego serialu obyczajowo-sportowego mają bardzo ważny komunikat do przekazania.

- Ej ej! Nikt nie mówił o kamerze.


 - Wyluzuj człowieku. Zczubaki chcą tylko, żebyśmy im zareklamowali imprezę.



 - Czy ja dobrze wyglądam? Nie świecę się?


 - Duże harna diwczinka.

 

 - A ciebie nikt polskiego do tej pory nie nauczył?

 

- Już się nagrywa?


 - Ludzie, spokojnie. To tylko kamera.

 

- Pamiętam, jak przed eliminacjami do Mistrzostw Świata 1998 dziennikarz zapytał mnie, kto wygra...

 

- Taaa. Powiedziałeś, że wygra Polska, bo to my mamy Mirka Trzeciaka, a nie Anglicy.


 - Do której kamery mam mówić?

- A ile kamer widzisz ćwoku?

- Pistasz, ten helikopter nad nami nie jest telewizyjny, nie musisz zadzierać tak głowy.

- Do tej kamery pod rynną też sobie oszczędź. Chyba, że chcesz wystąpić w 997.


 - Wymądrzajcie się debile. Pogadamy, jak będziecie chcieli wystąpić w moim serialu.


 - Co? Jakim serialu?


 - Robią serial u mnie na chacie. O rodzinie mojej. Rodzinny taki. Moja matka i papcio tak przeżywają, jakby jutro mieli zdawać maturę.

 

- Co do serialu - wow. Co do twoich staruszków - lepiej późno, niż wcale.


 - Jaki tutuł?


 - Nie wiem. Chyba Pistaszewscy.

 

- Lol. Czemu nie Świat według Pistaszewskich? Albo Opowieść o zwyczajnym, bardzo przeciętnym szaleństwie?


 - Luknijcie sobie. 22 maja premiera, w sobotę, przed finałem Ligi Mistrzów. Będzie leciał w tym kanale, w którym leciał Pingwin.

 

- Ciekawe...

 

- Anyway, czyńmy swoją powinność. Mieliśmy zareklamować tę Żonglerkę byle czym.


 - Tak! Zapisujtje!


.... Akcja!....

 - Yo yo Zczubaki. W sobotę o 12 jest żonglerka byle czym...


 - Będzie można sobie poodbijać różnymi fajnymi przedmiotami...

 

- Głową Pistaszewskiego.

 

- Sałatką śledziową z buraczkami.


 - Będzie super zabawa. Spotykamy się o godzinie 12 na Patelni pod Metro Centrum w Warszawie...

 

- Wiecie. Tam, gdzie zawsze stoi ten koleś z krzesłem i wystukuje na nim różne dźwięki.


 - Ja priiiidu!!!

 

- Będzie można porozmawiać o sporcie, o życiu. Robert, ty o czym będziesz rozmawiał?

 

- G!

 

- Musicie tam być! Naprawdę warto!

 

- I weźcie ze sobą fajne koleżanki!

 


....Stop!....



 - Ejsi, przesadziłeś z tymi koleżankami. Napalony potwór.

 

- Jak się zczubakom nie spodoba, wytną sobie moją kwestię. Oszczędź mi Wiki przykrości w tych przykrych okolicznościach.

 

- Dlaczego przykrych?

 

- Wiesz, chyba jest okazja, żeby pożegnać się z czytelnikami Pingwina. Przecież zdjęli nas z ramówki, gamonie.


 - Pi!!! Sta!!!! Szewscy!!!!

 

- Nienawidzę spin-offów.


 - Kochani czytelnicy Pingwina, dziękujemy Wam za to, że wytrzymaliście z nami przez trzy sezony. Życzymy szczęścia na nowej drodze życia...

 

- Usłanej intelektualnymi wzlotami rodziny Pistaszewskich.

 

- Dzięki ludziska! Było miło.

 

- Te wspólne soboty będę pamiętał do końca życia!


 - Ja djakuju.

 

 - Już dobra, dobra. Gierraaryhiiiiiir.

 

 - Jak zatęsknicie, szturmem weźmiemy plan zdjęciowy tego nowego gówienka.

 

 - W życiu cię nie wpuszczę do domu debilu.

 

 - Doooooo Wiiiiii Dzeeeeeeee NiaaaaaaaaaaAAA!

 

 .

 

 


 

Reasumując: 8 maja, sobota, godzina 12 na Patelni, przed głównym wejściem do stacji metra Centrum w Warszawie -  żongujemy byle czym. Stawiamy się tam wszyscy, z pełnym ekwipunkiem, gotowi do zabawy niemalże z marszu.

Bohaterów Pingwina możecie wciąż spotkać tutaj. Nowy serial sportowo-obyczajowy już od 22 maja na Zczuba.pl.

 

Spiro&Kostrzu

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów