null
20:30 Gdyby to był mecz z Beitarem, bylibyśmy spokojni. Ale niestety, to jest mecz z Barceloną. Witamy i zapraszamy na ostatnią w tym sezonie relację z Ligi Mistrzów z udziałem polskiego zespołu.
20:35 Jeśli chodzi o polskie kluby i Ligę Mistrzów, nasze skojarzenia są następujące. Najpierw jest (szczęśliwe/pechowe) losowanie, potem nieuchronna porażka, a potem gdybanie. I ewentualnie zapowiedzi, mniej więcej takie.
Niestety, od przeszło dziesięciu lat na zapowiedziach się kończy.
1 min. Gramy. Składy.
Wisła: Pawełek - Singlar, Baszczyński, Cleber, Piotr Brożek - Łobodziński, Jirsak, Diaz, Boguski, Zieńczuk - Paweł Brożek
Barcelona: Valdes - Alves, Puyol, Pique, Abidal - Toure, Keita, Xavi, Iniesta - Eto'o, Henry
4 min. Żeby awansować do fazy grupowej, Wisła musi dziś wygrać 5:0. Żeby to osiągnąć, średnio co osiemnaście minut musi padać bramka dla gospodarzy. Czyli, statystycznie rzecz ujmując, Wiśle zostało czternaście minut nadziei.
8 min. Dziesięć minut do (statystycznie) pierwszej bramki dla Wisły. Na razie się na nią nie zanosi, przynajmniej nie w tę stronę, o której myślimy. W redakcji trwa dyskusja o tym, jak awansować, a jak spaść w rankingu UEFA. Pocieszająca myśl jest taka, że spaść nam będzie trudno. Niestety na takiej zasadzie, na jakiej trudno jest spaść komuś, kto siedzi w studzience kanalizacyjnej.
12 min. Wisła gra pressingiem i przynosi to efekty. Łobodziński wspólnie z Boguskim zabierają piłkę Abidalowi, wyłuskuje ją Puyol, ale natychmiast gubi. Przejmuje ją Paweł Brożek, podaje do Diaza, który strzela. Broni Valdes.
13 min. I jeszcze jedna akcja Wisły. Dośrodkowanie Pawła Brożka, ale obrońcy wybijają na rzut rożny. I znów zamieszanie pod bramką Barcelony, ale bez efektu. Do minuty zero - pięć minut.
16 min. Dośrodkowanie Baszczyńskiego w pole karne. Wolelibyśmy napisać: dośrodkowanie Baszczyńskiego do Brożka/Zieńczuka/Jirsaka/Boguskiego... Ale niestety musimy napisać - dośrodkowanie Baszczynskiego w pole karne.
18 min. Minuta zero. Nie ma gola.
20 min. Powinno być 1:0 dla Wisły. Słowa "powinno" używamy tu w znaczeniu słownikowym - powinno, a że nie jest - wina Łobodzińskiego. Brożek nastrzeliwuje piłką Puyola, Valdes wychodzi z bramki i wykopuje ją wprost pod nogi Łobodzińskiego. Ten stojąc na szesnastym metrze miał przed sobą pustą bramkę. Nie trafił.
Od tego momentu, żeby awansować, Wisła musi strzelać bramkę co 14 minut.
22 min. Wojmos:
taki stary szmonces (chyba Zborowski go kiedyś opowiadał):
- Icek, ty wiesz, baron Rotszyld się rozchorował i umarł!
- Mosze, on może i umarł. Ale żebyś ty wiedział, jacy lekarze go leczyli!
25 min. Henry nie tyle ogrywa, co obiega Baszczyńskiego, wpada w pole karne i strzela z ostrego kąta. Pawełek broni na raty. Tuż przed nim był Xavi, ale nawet nie próbował dobijać. Barcelonie chyba się nie chce. To okazja dla Wisły. Do kolejnej minuty zero - dziewięć minut.
26 min. Sugerujecie w mejlach, że Wiśle wystarczy strzelać bramkę co 25 minut, a potem będzie miała całe 30 minut dogrywki na strzelenie piątej. Ale niestety, po pierwsze - nie 25 minut, a 22,5 minuty. A po drugie - 25 minut minęło minutę temu.
27 min. Piotr Brożek z linii bocznej szczupakiem za plecy Puyola do Pawła Brożka, ale zamiast sytuacji sam na sam z Valdesem jest spalony. Nie podejmujemy się orzekać.
32 min. Groźna akcja Barcelony. Keita podaje na skrzydło, Henry dośrodkowuje na piąty metr, ale Piotr Brożek jest szybszy od Xaviego i wybija piłkę. Gdzieś tam w okolicy był Cleber ale nie kojarzymy, żeby jakoś przeszkadzał rywalowi w dośrodkowaniu.
34 min. Minuta zero numer 2. Również nie ma gola. Od tej chwili Wisła musi strzelać gola co 11,2 minuty.
36 min. I znów powinna być bramka dla Wisły i znów nie ma. Jirsak świetnie podaje na skrzydło do Zieńczuka, ten na piąty metr wrzuca wprost na głowę Brożka, ale napastnik Wisły strzela prosto w ręce Valdesa. Napisalibyśmy "świetna interwencja Valdesa", ale umiłowanie prawdy zmusza nas do napisania "świetne stanie w miejscu i nie ruszanie się, bo nie ma potrzeby Valdesa".
38 min. Eto'o brzydko fauluje Clebera. Nie ma świadomości, jak wygląda sytuacja kadrowa Wisły?
42 min. Świetna okazja dla Barcelony. Wychowanek Iniesta mija trzech Wiślaków, podaje w pole karne do wbiegającego Henry'ego, który strzela obok Pawełka i na szczęście obok bramki. Wiślaków skonfundował Eto'o, który stał na spalonym, ale nie wziął udziału w akcji.
45 min. Minuta zero numer trzy. Nie ma gola.
45 min. + 1 Koniec pierwszej połowy.
PRZERWA: Mecz wygląda tak, że Barcelonie się nie chce, a Wisła nawet nie to, że nie potrafi, tylko chyba nie wierzy. Powinna zdobyć dwa gole, ale Łobodziński i Brożek bardziej chyba myśleli o tym, żeby się nie skompromitować, niż żeby rzeczywiście strzelić.
46 min. Zaczynamy drugą połowę. Wisła musi strzelać gola co dziewięć minut.
48 min. Od niechcenia Barcelona zorganizowała sobie bardzo groźną sytuację. Henry przed pole karne do Keity, ten na prawo do Iniesty, który natychmiast podaje na krótki słupek. Na szczęście Pawełek uprzedza wbiegającego Eto'o i piąstkuje piłkę.
51 min. Świetna okazja dla Wisły. Dośrodkowanie Baszczyńskiego, piłka trafia do Zieńczuka, a ten bez namysłu strzela. Valdes wyciąga się i przerzuca piłkę obok słupka.
52 min. GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!! Jirsak dośrodkowuje z rzutu rożnego, a Cleber przepycha rywala i strzela pod poprzeczkę!
53 min. Zła wiadomość, jest taka, że od tej pory Wisła musi strzelać gola co 9,5 minuty.
55 min. Bardzo groźna okazja dla Barcelony. Strzela Eto'o, ale Pawełek świetnie broni. Jeszcze do piłki dopada Henry, ale musi wycofać ją przed pole karne. Barcelona chyba się zdenerwowała.
59 min. Niezbyt wyszukana, ale piekielnie groźna akcja Barcelony. Długie, prostopadłe podanie do Eto'o, ten wbiega w pole karne, ogrywa Baszczyńskiego, który jednak w ostatniej chwili rzuca się rywalowi pod nogi i blokuje strzał.
62 min. Ależ było blisko! Rzut rożny dla Barcelony. Dośrodkowuje Dani Alves, prosto na głowę Gerarda Pique, ale ten strzela w poprzeczkę!
64 min. Prostopadłe podanie do wbiegającego w pole karne Zieńczuka, ten przepycha się z Alvesem, po czym pada na murawę. Karnego nie ma i raczej być nie powinno.
67 min. Pierwsza zmiana w Wiśle. Za Boguskiego wchodzi Niedzielan.
68 min. Ależ szczęście Wisły. Dani Alves dośrodkowuje z rzutu wolnego w pole karne. Niespecjalnie groźnie, ale Pawełek przepuszcza piłkę między rękami. No, mniejsza się okazała, niż się spodziewał. Na szczęscie piłka nie trafia w bramkę.
Komentarz w redakcji: "Bóg jest dziś wiślakiem. Ale Pawełek niestety też".
69 min. Rewelacyjna akcja Łobodzińskiego! Skrzydłowy Wisły rusza za wydawałoby się straconą piłką, ogrywa obrońcę, po czym niespodziewanie strzela. Jego sprytny lob przelatuje jednak minimalnie nad poprzeczką.
70 min. Niestety, żeby awansować Wisła musi strzelać bramkę co 5 minut.
74 min. Zmiana w Barcelonie. Za Eto'o wchodzi Bojan Krkić. Wisła niestety musi strzelać już co 4 minuty.
75 min. Diaza chyba jednak nieco poniósł entuzjazm. Postanowił strzelć bramkę z 45 metrów.
78 min. Groźna okazja dla Barcelony. Podanie do Gudjohnsena, który próbuje minąć Diaza. Obrońca Wisły wybija mu piłkę spod nóg.
81 min. Dwie kapitalne okazje Gerarda Pique, koncertowo zmarnowane. Najpierw po dośrodkowaniu na piąty metr strzał głową Hiszpana świetnie broni Pawełek. Po chwili Pique dostaje podanie z drugiej strony, ale z sześciu metrów kopie jakieś 5 kilometrów nad poprzeczką.
82 min. Za Łobodzińskiego wchodzi Małecki. Z bólem serca informujemy, że Wisła musi strzelać co dwie minuty.
85 min. Małecki świetnie mija na skrzydle Abidala, ale troszkę go poniosła ułańska fantazja. Postanowił okiwać jeszcze jednego obrońcę i stracił piłkę.
88 min. Bóg jest dziś zdecydowanie Wiślakiem. Dośrodkowanie Alevesa z rzutu wolnego, Pawełek mija się z piłką, ale Toure z pięciu metrów nie trafia do pustej bramki.
Zła wiadomość jest taka, że Wisła musi strzelać co minutę.
89 min. Ufffff! Ależ okazja Barcelony. Krkić ogrywa Singlara, jest sam na sam z Pawełkiem, ma ze trzy metry do bramki i strzela nad poprzeczką. Ekstraklasa to nie liga, to stan umysłu.
90 min. Sędzia dolicza trzy minuty. Wisła musi strzelać gola co 45 sekund.
90 min. + 1 Wisła musi strzelać co 30 sekund.
90 min. + 2 Wisłą musi strzelać co 15 sekund. Chyba już nie zdąży.
90 min. + 3 Koniec meczu!
KONIEC: Historyczne zwycięstwo polskiego klubu z Barceloną mamy za sobą. Historyczny awans po ponad dziesięciu latach do Ligi Mistrzów - niestety przed sobą. Nie podejmujemy się oceniać, czy szklanka jest w połowie pełna, czy w połowie pusta.
KONIEC: Marek Zieńczuk napadnięty przez rozemocjonwanego dziennikarza, krzyczącego o przechodzeniu do historii spokojnie odpowiedział, że do historii przeszliby, gdyby awansowali go Ligi Mistrzów. Szacunek.
KONIEC: Niestety, wcześnie stracone cztery bramki ustawiły dwumecz. Dziękujemy bardzo i zapraszamy na relację z awansu Lecha do kolejnej rundy Pucharu UEFA oraz pożegnania Legii z Pucharem UEFA.