Radwańska - Cornet Z Czuba i na żywo

Piotr Mikołajczyk, Bohdan Pękacki
15.10.2009 15:34
A A A Drukuj

15.10.2009, godzina 16:00

Agnieszka Radwańska

  • na żywo
Ula Radwańska pożegnała się z turniejem w Linzu, dzięki czemu udało jej się uniknąć spotkania z Agnieszką i siostrobójczego pojedynku w ćwierćfinale. Agnieszka wygrała i będzie miała okazję ją pomścić.
Poczta działa. Piszcie na zczuba@g.pl.



KONIEC A skoro zwycięstwo, to ćwierćfinał i okazja do zemsty na Safarovej za zwycięstwo z Ulą. Dziękujemy bardzo i zapraszamy.


7-5 JEST! Wcale nie mocny, ale nieprzyjemny serwis Radwańskiej daje Polce zwycięstwo.


6-5 Cornet w kluczowym momencie strasznie przestrzeliła przy returnie. Potem dwa razy przy serwisie sędziowie mylili się na niekorzyść Polki i zamiast 40-0 wkrótce zrobiło się 30-30, choć Radwańska broniła się jak Inter Helenio Herrery. NA szczęćie w kolejnej długiej wymianie cornet się myli i Polka ma piłkę meczową.


6-5 Wydawało się, że Radwańska zaraz się przewróci biegając po całym korcie za mocnymi piłkami Cornet. Polka poszła do siatki, Francuzka postanowiła lobować, zaliczając w ten sposób piękną asystę przy punkcie Radwańskiej. Ale Radwańska mając break pointa posyła piłkę w aut. Reszta podobna jak już kilka razy w tym meczu - przewaga raz jednej raz drugiej, długie wymiany i widowiskowe błędy. W końcu Radwańska świetnie returnuje idealnie ustawiając rywalkę do minięcia, a potem ostrym natarciem zmusza do zagrania w aut.


5-5 Radwańska się wściekła. Skrót w siatkę, po którym Radwańska strasznie nakrzyczała na kort. Potem poszła do siatki i dopiero kiedy doszła zorientowała się, że nie bardzo wiedziała co tam zamierza. Na koniec znó atak w siatkę i mamy remis.


5-4 Cornet przy break decydującym punkcie wyglądała, jakby miała straszną ochotę na podwójny błąd serwisowy. Zamiast tego jednak długa wymiana, świetny bekhend Cornet i cały czas jeszcze gramy.


5-3 Jeszcze trochę kobiecego tenisa. Obie zawodniczki się myliły, obie zawodniczki miały naprawdę dobre zagrania, obie długo walczyły na przewagi. W końcu Radwańska kończy gema pewnym smeczem.


4-3 Jest przełamanie. Gem do 15 dla Radwańskiej. Trochę pomogły błędy Cornet, a trochę szczęście przy ostatnim woleju, który wyglądał wybitnie autowo, a trafił idealnie.


3-3 Komentator Eurosportu coraz częściej głosem Barry'ego White'a komoentuje udane zagrania Radwańskiej. "Taaaak", "Noooo" i "No, nooooo" to komentarze do gema, w którym Polka wyjątkowo dobrze serwowała, nie najlepiej slice'owała, a wykańczyła rywalkę skrótem.


2-3 Kobiecy tenis w pełnej krasie, czyli nikt nic nie wie. Super zagranie Radwańskiej, super zagranie Cornet, błąd Radwańskiej, bład Cornet. Break point Radwańskiej, przewaga Cornet zmarnowana podwójnym błędem serwisowym. Drugi break point Radwańskiej obroniony świetnym atakiem Francuzki. Trzeci obroniony przez siatkę. Ostatecznie Cornet kończy gema asem serwisowym.


2-2 Słyszeliśmy o wróżeniu z fusów, a czy można wróżyć z brwi? Jeśli tak, to grymas Radwańskiej po długiej wymianie zakończonej atakiem w aut nie wróżył nic dobrego. Idealny return Cornet w sam narożnik kortu dający jej break pointa też nie. Podobnie jak podwójny błąd serwisowy Polki przy stanie 40-40. Radwańska na szczęście nie jest przesądna - kapitalny wolej i aut Cornet ratują Radwańskiej gema.


1-2 Jest przełamanie w drugą stronę. Gem do zera dla Radwńskiej. Polka pokazała jak wygląda tenisowe judo. Genialnie obroniła się w beznadziejnie wyglądającej sytuacji, potem zastrzeliła rywalkę idealnie wymierzonym returnem. Gema kończą wspólnie - nieudany skrót Cornet i siatka.


0-2 Radwańska też się zdenerwowała, ale jej to w niczym nie pomaga. Wręcz przeciwnie. Łatwe 0-30, potem udało się wyrównać, ale przy stanie 40-40 Radwańska podarowała rywalce dwa break pointy. Z pierwszego Cornet uprzejmie zrezgnowała, drugiego już jednak przyjęła. Przełamanie.


0-1 Jeśli Radwańska liczyła na to, że Cornet się zdenerwuje i zacznie popełniać błedy, to źle liczyła. Francuzka reczywiście się zirytowała, ale w efekcie łatwo wygrała swój serwis.


ZAczynamy II seta


6-4 Wreszcie! Return Cornet leci w aut i Radwańska wygrywa I seta.


5-4 Obroniony. Ale po chwili słaby return Cornet i atomowa odpowiedź Radwańskiej. Polka ma kolejnego setbola.


5-4 Było już 30-0 dla Francuzki, ale potem wspólnymi siłami Radwańska i Cornet dały Polce setbola. Nie potrafimy ocenić, czy więcej w tym dobrej gry Radwańskiej czy błedów Cornet. Setbol.


5-4 Było już 30-0 dla Francuzki, ale Radwańska wreszcie zaczęła grać. Kapitalny return, świetny cross. Szło jej tak dobrze, że kiedy mając szansę na setbola zagrała w aut Cornet w odruchu dobrego serca również zagrała w aut. Potem dopiero przypomniała sobie, że jeśli będzie grać, to przegra i rozstrzelała Radwańską mocnym serwisem.


5-3 Cornet dzielnie odgryza się swojej prześladowczyni. Ryzykuje i udaje jej się. Najpierw akcja zakończona świetnym wolejem, potem mocny forhend po linii i nagle zrobiło się 40-15 i dwa break pointy. Ale potem aut i dobry serwis Radańśkiej doprowadzają do wyrównania. Cornet... Nie, nie będziemy kłamać - Radwańska przegrywa dwie proste piłki i jest przełamanie w drugą stronę.


5-2 Cornet próbowała grać sama ze sobą - jak nie siatka, to as serwisowy. Potem jednak świetny return i precyzyjny i mocny atak po linii dają Radwańskiej break pointa. Cornet postanowiła ponownie przejąć inicjatywę - broni się świetnym forhendem po linii, potem podwójnym błędem serwisowym daje Radwańskiej kolejnego. Polka grzecznie podziękowała i wykorzystała kończąc gema znakomitym crossem. Przełamanie po raz drugi.


4-2 Jak mówi stare chińskie przesłowie: nawet kapitalna akcja przy siatce nie pomoże ci wygrać gema, jeśli będziesz przy returnować metr za linię. I, nie uwierzycie, w przypadku Cornet okazało się, że to przysłowie się sprawdzia.


3-2 Jest przełamanie. W Cornet po podwójnym błędzie serwisowym zawrzały geny Zidane'a. Nie, nie walnęła Radwańskiej z byka, ale kopnęła piłkę z powietrza na drugą stronę siatki. Potem dzięki pomocy siatki Radwańska miała aż trzy break pointy, ale zmarnowała wszystkie. Cornet rozstrzeliła Polkę która dwa razy będąc w defensywie próbowała ratować się skrótem i dwa razy zagrywała w siatkę. Dopiero trzecie podejście do skrótu było udane.


2-2 Zła wiadomość jest taka, że Cornet oszukuje. Radwańska wdaje się w długie wymiany licząc na błąd rywalki, która bezczelnie nie chce ich popełniać. To tak denerwuje Radwańską, że sama zaczyna się mylić. Dokładnie w ten sposób z 30-0 zrobiło się 30-30. Potem Cornet kapitalnie minęła schodzącą do siatki Radwańską i zrobiłaby to jeszcze raz, gdyby przy break poincie w idealnej sytuacji nie zagrała w siatkę. Radwańska nie zmieniła taktyki, ponownie wdała się w długą wymianę i wyszło na jej - Cornet w decydującym momencie zagrała w aut.


1-2 Znów przez chwilę zanosiło się na przełamanie po świetnym returnie Agnieszki i podwójnym błędzie serwisowym Cornet. Ale mamy powtórkę z pierwszego gema - dwie piłki pewnie wygrane przez Francuzkę i pierwsze miny Agnieszki.


1-1 Swój serwis Radwańska wygrywa do 15. Jeden kapitalny return Cornet na niewiele się zdał, biorąc pod uwagę, że Francuzka ostrzeliwała głównie aut i siatkę, w czym mocno pomagała jej Radwańska naprawdę precyzyjnymi zagraniami i zbrojnymi wycieczkami do siatki.


0-1 Było blisko. Radwańska miała break pointa, ale potem nieudanym skrótem sama doprowadziła do równowagi. Drugiego już nie było - dobry serwis Cornet załatwił sprawę.


15:47 Gramy. Jako pierwsza serwuje Cornet.


15:43 Zawodniczki już na korcie, trwa rozgrzewka.


15:41 Jak do tej pory Radwańska z Cornet grała raz. W zeszłorocznym French Open wygrała 6-4, 6-4. Jeśli dziś wygra, będzie mogła w ćwierćfinale dokonać na Lucie Safarovej srogiej pomsty w zapalczywym gniewie za zwycięstwo nad Ulą. Mamy nadzieję, że nie będzie przy tym cytować księgi Ezechiela.

Z czuba.pl on Facebook


Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów