Walka stulecia, czyli Gołota - Adamek Z Czuba i na żywo

Piotr Mikołajczyk, Bohdan Pękacki, Łukasz Miszewski
24.10.2009 19:43
A A A Drukuj
Przez ostatnie dni... właściwie to tygo... miesiące Tomasz Adamek i Andrzej Gołota przepychali się werbalnie, który z nich jest lepszym pięściarzem i który by rywala zlał. Od dziś nie będą musieli się przechwalać. Tomasz Adamek wygrał przez techniczny nokaut w piątej rundzie.
Gołota Adamka czy Adamek Gołotę. Piszcie kto kogo na zczuba@g.pl.



KONIEC Po tej walce nie będzie dyskusji. Adamek lepiej zaczął, kontrolował wydarzenia w ringu i świetnie skończył. Dziękujemy bardzo i życzymy dobrej nocy. Tym lepszej, że o godzinę dłuższej.


KONIEC Oglądamy powtórki. Co tu dużo gadać - Adamek Gołotę tłukł strasznie. Gołota wyglądał groźnie, ale szybkiego jak kobra Adamka nie był w stanie trafić.


KONIEC Adamek:
Pokazałem, co najlepiej potrafię - pięściarstwo. Wy, eksperci oceniajcie. Andrzej walczy naście lat, ma swoje lata, ale jest niebezpieczny. Jeśli ma się szybkość i serce do walki, a ja je mam - można być mistrzem świata. Teraz idę w górę. Teraz chcę być mistrzem świata wagi ciężkiej.


KONIEC Gołota:
Źle wszedłem w walkę. Czy jeszcze wrócę? Nie wiem, zobaczymy.


V runda Nie doczeka! Po kolejnej serii ciosów sędzia przerywa walkę! KONIEC! ADAMEK WYGRYWA!


V runda Adamek bombarduje Gołotę. Kolejne ciosy sięgają celu. Gołota jeszcze stoi, ale już nie jest w stanie się bronić. Czy doczeka do gongu?


V runda Gołota znów na deskach! Prawy sierpowy Adamka sięga celu, Gołota się przewraca, ale wstaje. Chce kontynuwać.


IV runda Gołota jeszcze raz próbuje, ale jego lewy prosty jest wolny i łatwy do uniknięcia. Adamek skutecznie kontruje lewym prostym - celnie.


IV runda Adamek się wycofuje, skutecznie unika ciosów, Gołota próbuje za nim gonić, ale bezskutecznie. Chociaż po celnym ciosie Gołoty lekko chwieje się Adamek, musi ratować się klinczem.


IV runda Adamek trafia najpierw prostym, a potem sierpowym. Gołota się zachwiał, Adamek rzuca się na niego i bombarduje kolejnymi sierpowymi. Gołota jednak twardo stoi na nogach, choć musi ratować się klinczem.


III runda Dwa ładne proste Adamka, Gołota rusza do przodu i klinczuje. Adamek szybko jednak się uwalnia. Gołota cały czas krwawi z kontuzjowanego już w pierwszej rundzie łuku brwiowego.


III runda Gołota dwoma kolejnymi prostymi trafia Adamka. Góral jednak dobrze się trzyma i cały czas tańczy.


III runda Gołota cały czas próbuje nacierać, ale Adamek sprawnie mu ucieka. I cały czas próbuje kontrować prostymi.


II runda Trzeba jednak przyznać, że ciosy Gołota również wyprowadza w tempie nadciągającego lodowca. Adamek może spokojnie zrobić sobie chwilę przerwę, siorbnąć herbatki, rozwiązać krzyżówkę, a i tak zdąży się uchylić. I lepiej dla niego, żeby tak zostało, bo jak go w końcu Gołota trafi - może być różnie.


II runda Adamek zaczyna tańczyć, Gołota prze do przodu. Unikanie go to trochę jak próba uniknięcia góry lodowej, ale Adamkowi jak na razie się udaje. Kolejne proste Adamka punktują Gołotę, który jednak cały czas prze do przodu.


II runda Gołota wreszcie zaczął się ruszać. Ładnie balansuje, udało mu się trafić Adamka, ale niezbyt mocno. Adamek kontruje i Gołocie wypada ochraniacz szczęki.


I runda Ale Gołota ruszą się też jak skała. Szybka seria Adamka zakończona mocnym sierpowym, ale poparta jeszcze popchnięciem i Gołota ląduje na deskach. Ale natychmiast wstaje, nie jest nawet liczony.


I runda Gołota trafił, Adamek się zachwiał. Adamek trafił już kilka razy, ale Gołota wygląda jak skała.


I runda Adamek zaczyna od błyskawicznych serii ciosów. Gołota nie reaguje. Nie wiemy, czy nie robi to na nim wrażenia, czy nie wie, co się dzieje.