Co dokładnie oznacza termin "Puchar Wielkich Mistrzów"? Piszcie na
zczuba@g.pl
108
15-9 Różnica czasu, eksperymantalny skład, co tam jeszcze...? Aaa, nieistotny turniej, kłopoty z aklimatyzacją, gospodarzom pomagają ściany, wrogo nastawiona publiczność. Starczy?
13-9 No dobra nie będziemy mistrzami Wielkich Mistrzów.
11-8 Przełom? Bardzo długa wymiana, kończy Kurek, który słania się ze zmęczenia. W takich okolicznościach często pokonuje się Godzillę. Gdy wydaje się, że nie ma żadnej nadziei.
10-7 Czas dla Castellaniego.
9-6 Jak mamy jakąś tajną broń antygodzillową - to to jest ten czas, żeby jej użyć.
8-5 My psujemy zagrywkę, Japończycy psują nam przyjęcie.
6-5 Sporo szczęścia Bąkiewicza, piłka spada tuż za blok.
5-4 Pliński ze środka.
5-3 Nie tak to miało być. Japończycy rozpędzeni.
Tomek O:
Puchar Wielkich Mistrzów tak naprawdę ma już 2300 lat i wywodzi się od cesarza Mikohito, który w IV w. p.n.e. kazał swoim samurajom podbijać kryształową kulę. Wojownicy walczyli podobnie jak dziś w 6 osobowych teamach tyle że ścinali mieczami a bronili prochem i armatami. Używali też magii i latali. Walczyli na śmierć i życie także podejrzewam że tutaj też któraś drużyna wykituje.
Patrząc na to, co dzieje się na boisku - obyś nie wypowiedział w złą godzinę.
4-3 Gdyby oceniać Japończyków po tym, jak się cieszą, to byłoby głupio, bo to ozznaczałoby, że przegrywamy z nadaktywnymi dwunastolatkami.
3-2 Dobrze. Kurek przebija się przez blok.
3-1 Źle. Kontra między Jaroszem a Plińskim, musimy gonić.
2-1 Źle. Bąkiewicz potrójnie zablokowany.
0-1 Nie musi być mocno, musi być skutecznie.
25-21 Chrup. Godzilla zjada przeciwnika. Do zobaczenia w następnym secie.
24-21 Japończycy psują prostą piłkę, ich trener bierze czas. Jeszcze będziemy próbować.
24-19 Japończycy skaczą jak małe dzieci po każdej udanej akcji, a po takiej jak w tej piłce - gdy cudem obronili i zaatakowali skutecznie w trudnej sytuacji - jeszcze bardziej.
23-19 Woicki wszedł na zagrywkę i ją zepsuł.
22-18 Seria krótkich akcji z obu stron. Serw, gwóźdź, serw, gwóźdź.
21-17 Ale wiadomo jak to jest - tego seta przegrywamy tylko po to, żeby producenci mogli nakręcić Godzilla 5: Ostateczne starcie w tie-breaku.
20-16 To chyba nie była niestrawność, tylko po porstu wpadło nie do tej dziurki i trzeba było odkrztusić.
19-16 Czyżby Godzilla miała początki niestrawności? Czas dla Japonii. To jeszcze może być ostatni set.
19-14 Khe, khe - zakasłała Godzilla, rozgryzając Plińskiego.
17-13 Bartosz Kurek nie chce dać się wygrzebać, raczej chce Godzilli stanąć kością w gardle.
17-12 Godzilla już nie atakuje, teraz szuka wykałaczek, żeby sobie wygrzebać nas spomiędzy zębów.
16-12 As Shimizu. Nie, to nie błąd. Zagrał dwa z rzędu.
15-12 As Shizmizu.
14-12 Niestety Shimizu ma podobną koncepcję.
13-12 Mamy taką koncepcję - żebyśmy wygrywali.
12-11 Zacięliśmy się.
11-11 Co się odwlecze, to nie uciecze, niestety w roli goniących Japończycy, w roli odwlekających Polacy.
9-11 Dwie nieprawdopodobne obrony Japończyków, potem błąd Ignaczaka, ale sędziowie dają nam punkt? Przekroczenie linii? Nie wiadomo.
8-8 Możdżonek się zdenerwował i dobrze, bo on wygląda jakby mógł się spotkać z Godzillą jeden na jeden.
8-7 Kurek zatrzymany przy ataku z szóstej strefy.
7-7 Kurek - 19 punktów, Bąkiewicz - 7. Trochę brak nam balansu.
7-6 AAAAAAA!!! GODZILLA!!!!!
4-6 Polacy w trzecim secie zapomnieli o drugim ale w czwartym chyba sobie przypomnieli i się boją, że koszmar wróci. A koszmary w Japonii wyglądają jak Godzilla, więc nie ma się z czego śmieć.
2-4 I znów świetna wystawa Łomacza. Kurek na pojedynczym bloku i mamy dwa punkty przewagi.
1-2 Kapitalna wystawa Łomacza, po której Jarosz chyba tylko z sadyzmu obija japoński blok przed posłaniem piłki w aut. Bo piłkę mógł posłać wszędzie, gdzie chciał.
0-0 Zaczynamy seta. Miejmy nadzieję, że ostatniego.
Madga:
Drugi set był potrzebny, aby Japończycy też przez chwilę mogli się poczuć Wielcy.
A nie mogli się poczuć wielcy po prostu jako organizatorzy takiego wielkiego turnieju?
21-25 Wreszcie. Świetne przyjęcie Ignaczaka, Kurek bez problemu wbija gwoździa.
21-24 Kurek z drugiej linii bardzo mocno, ale rywale bronią. Shimizu równie mocno z prawego skrzydła i rywale ponownie bronią - czwartego setbola.
20-24 Gromadowski z prawego skrzydła po bloku w aut. Przynajmniej zdaniem Gromadowskiego. Zdaniem sędziego - po prostu w aut. Prawdy się raczej nie dowiemy, bo mrugnęliśmy, a japoński realizator nie czuje potrzeby pokazania powtórki. Castellani prosi o czas.
19-24 Siatka w ogóle postanowiła wziąć ciężar gry na siebie. Najpierw zatrzymała zagrywkę Kurka, potem zagrywkę rywali. Piłka setowa.
17-22 Jak na razie w tym meczu ściany jakoś strasznie Japończykom nie pomagały. Teraz pomogła siatka, która po złym przyjęciu idealną kiwką załatwiła naszych zawodników.
14-20 Minimalny aut po ataku Shimizu. Trzeci set to lustrzane odbicie drugiego.
13-18 Pojedyńczy blok Kurka powoduje, że trener Japonii bierze czas.
13-17 Serię Japonii przerywa akcja, w której fanatstycznie obronił Ignaczak.
13-16 Dwa punkty po przerwie dla Japonii, ale gospodarzom tym razem pomógł parkiet, na którym poślizgnął się Jarosz.
11-16 Bąkiewicz daje nam 16. punkt. Skąd się wziął ten drugi set?
10-14 Japończycy utrzymali się w secie przy pomocy sędziego, który za blok uznał atak w taśmę. Ale to zdenerwowało Plińskiego, który ze środka niemal wygiął parkiet.
8-13 As Jarosza! Już zapomnieliśmy, że Polacy też mogą.
8-12 Gdzie Jarosz nie może, tam Woicki Kurka pośle.
7-10 Po przerwie pierwszy punkt dla Japonii, ale odpowiadamy Możdżonkiem i taśmą.
6-8 Jak to możliwe, że Japończycy nas tak niszczą na środku? I to niemal bez przerwy. Nasze zepsute zagrywki i ten środek trzymają ich w tym secie.
4-6 Japończycy zgubili rozpęd, którego nabrali w drugim secie. To dobrze. Polacy jeszcze nie złapali swojego rozpędu, a to już gorzej.
2-5 Wszystkie punkty w secie zdobyli Polacy - dwa dla Japończyków zepsutą zagrywką.
0-2 Dobry początek. Czyżby wróciła stara dobra Polska?
0-0 Strasznie długa przerwa przed trzecim setem wciąż trwa. Fajnie pooglądać rozgrzewkę i powtórki z różnych kamer, zamiast proszków do prania i dezodorantów. Eurosport ma sporo zalet.
25-15 Japończycy kończą z szóstej strefy. Mamy pomysł co z tym zrobić: jaki drugi set?
23-14 Nie wiemy co jest bardziej niesamowite - nieporadność Polaków czy skuteczność Japończyków we wszystkich elementach.
21-14 Możdżonek blokuje po akcji w której obie drużyny walczyły, jakby to była bardzo zacięta końcówka.
20-12 W polskiej szóstce już sporo rezerwowych. Zobaczymy się w trzecim secie.
18-12 Bąkiewicz pudłuje w prostej sytuacji. Wcześniej Japończycy bronią piłkę nie do wybronienia. Czyli - krótko mówiąc - jednak pociąg.
16-12 Światełko w tunelu. Na razie nie słychać "Uuu! Uuu!" więc może to nie pociąg.
16-11 Coś jeszcze można z tego seta ukręcić? Wygląda na to, że nie ma innego pomysłu jak granie przez Kurka.
16-10 Taktyka "KUUUUREEEEK! WAAAAAL!" wciąż obowiązuje - znowu dwie piłki do niego, tym razem dwa bloki, drugi nieobroniony.
15-10 Kto? Kurek. Długo tak jeszcze? Nie wiemy.
15-9 Pliński zablokowany na środku i to tak bezdyskusyjnie.
13-9 Znowu Kurek? Czy są na boisku jeszcze jacyś inni Polacy?
11-5 Skuteczny atak Możdżonka, ale tylko dlatego, że nie trafił w piłkę. Wygląda to źle.
9-4 Grzegorze Ryś w TV mówi, że Japońzycy są świetnie wyszkoleni technicznie. To prawda, wygląda na to, że mogą rękami wiązać krawaty... zaraz, zaraz...
9-3 Tu się nic nie da zrobić. Najpierw Japończycy super obronili, a potem jeszcze zdołali w arcytrudnej sytuacji skutecznie zaatakować.
piasecki:
Z tego co mi się wydaje, Wielkimi Mistrzami Azji są Irańczycy. Japonia
gra raczej jako Wielki Gospodarz Turnieju.
O dziwo, nie. Japończycy są Wielkimi Mistrzami Azji. Irańczycy są Wielkimi Wicemistrzami Azji, Którzy Grają W Turnieju, Bo Wielcy Mistrzowie Azji Japończycy Graliby I Tak Jako Wielcy Gospodarze Turnieju. W skrócie WWAKGWTBWMAJGITJWGT.
8-3 Kurek kontra Japonia. Reszta naszej drużyny na razie przerabiana na sushi.
6-2 W końcu - Kurek niemal zablokowany, ale piłka na szczęście leci w aut.
6-1 ????
5-1 Gromadowski brutalnie zablokowany, ale trzeba powiedzieć, że rozegranie mu nie pomogło. A chwilę później Pliński, a chwilę później znowu Gromadowski. Co się dzieje?
michał:
Puchar Wielkich Mistrzów - PWM, zdaniem wikipedii PWM to Polskie Wydawnictwo Muzyczne, może FIVB liczy, że wszyscy będą grali jak z nut, lecz ten puchar to chyba nie The Beatles a Feel czy inna Doda Elektroda :) z całym szacunkiem dla siatkarzy
Naszym zdaniem może i The Beatles (w końcu Brazylia), tyle, że na festynie z okazji dni... Powiedzmy, że dni Osaki.
1-0 Tym razem wynik otwierają Japończycy akcją ze skrzydła.
22-25 Trzy razy Japończycy atakowali - raz zablokował Możdżonek, raz wybronił Ignaczak, a na koniec była już tylko taśma i cztery uderzenia. Punkt i set na dobry początek Pucharu.
22-24 Kurek z szóstej strefy na pustej siatce. Świetna akcja.
22-23 Czy Laskowski właście powiedział "rozgrywacz"? Sytuacja rzeczywiście trudna, Japończycy gonią, Castellani bierze czas, ale żeby "rozgrywacz"?
20-23 Pliński z kontry ze środka, ale zaczęło się od świetnej zagrywki Kurka i użycia przez komentatorów naszego ulubionego sformułowania: "Bartek pocelował".
20-22 Ishijima po raz kolejny ma niemal pustą siatkę.
18-20 Blok Plińskiego! Kluczowy moment pierwszego seta?
17-18 Nowa jakość w siatkówce. Zamiast punkt za punkt to 2 punkty za 2 punkty. Niby może być, ale chyba czas wykorzystać to, że jesteśmy dwa razy więksi.
17-16 Najpierw kiwnął nas rozgrywający, potem zablokowany Gromadowski i znowu to my musimy gonić.
15-16 Blok na Shimizu, Marcin Możdżonek daje nam w miare komfortową sytuację na przerwie technicznej.
14-14 Nasze przewidywania z początku meczu są mocno nieaktualne. Gwóżdź za gwóźdź.
13-13 Mamy wrażenie, że Polacy nie grają tego, co chcą, jakby brakowało im rytmu. Nie potrafili skoczyć dwóch akcji, a na końcu dali się zaskoczyć na pojedyńczy blok.
11-11 Kłopoty techniczne sprawiły, że nie wiemy, jak udało się Polakom roztrwonić przewagę.
8-10 Wyglądało na to, że Japończycy znowu wyjdą na prowadzenie, ale po przerwie się pozbieraliśmy. Pierwsze punkty Plińskiego w meczu.
8-7 Bąkiewicz zagrywa w siatkę. Prawdę powiedziawszy spodziewaliśmy się znacznie łatwiejszego początku.
7-7 Niespodziewanie - chyba także dla Polaków - to my musimy się trzymać remisu i gonić.
6-6 Znowu złe przyjęcie w polskiej drużynie, ale kontra Japończyków trafia w taśmę.
5-5 Najpierw blok w aut, potem złe przyjęcie. Nie wiadomo, czemu tym fatlanym przyjęciem zdobylismy punkt.
4-4 Gromadowski zablokowany, dopiero atakiem Kurka zdejmujemy Shimizu z zagrywki.
3-3 As Shimizu. Panowie!
1-3 Wiadomo, gospodarzom pomagają ściany. Polacy na razie nieśmiało.
0-1 Zaczynamy od punktu. Generalnie wygląda na to, że my będziemy walić ile wlezie, a oni się bronić jak szaleni.
10:58
Zabawnie to wygląda - Puchar WIELKICH Mistrzów i Japończycy.
10:51
To rzeczywiście Puchar Wielkich Mistrzów. Właśnie oglądamy mecz Brazylia - Kuba, kapitań Kubańczyków Roberlandy Simon miał zostać zdyskwalifikowany, bo zachodziło podejrzenie, że to nie on tylko Fujiyama.
10:50
To pierwsza okazja, żeby obejrzeć Polaków od przepięknych Mistrzostw Europy i jest to jedna z niewielu zalet Pucharu Wielkich Mistrzów. Ten dziwny turniej został wymyślony po to, żeby FIVB mogła kosić kasę także w roku poolimpijskim.