Vancouver 2010. Kanada - USA Z Czuba i na żywo

Piotr Mikołajczyk, Bohdan Pękacki
28.02.2010 20:16
A A A Drukuj

28.02.2010, godzina 21:15

USA

  • na żywo

Canada Hockey Palace

Kanada

Igrzyska czas zakończyć. A co może być lepszym zakończeniem niż finał marzeń w turnieju hokejowym?
Jak Wam się podobały te igrzyska? Piszcie na zczuba@g.pl

DZIĘKUJEMY! DZIĘKUJEMY!



KONIEC To było niesamowite zakończenie tych niesamowitych igrzysk. Wielkie emocje, kapitalna walka Amerykanów do końca i o jeden strzał kapitalniejsi Kanadyjczcy. Dziękujemy bardzo za udział w relacji i dziękujemy bardzo za te dwa tygodnie. Były super, dzięki polskim sportowcom, tym dobrym i tym mniej dobrym. Oraz dzięki Wam. Dziękujemy raz jeszcze i po raz pierwszy od dwóch tygodni nie zapraszamy na jutrzejszą relację. Co nie znaczy, że nie zapraszamy na serwis Z Czuba. Bo zapraszamy. Dobranoc.


68 min. !GOOOOOOOOOOOOOOL!!! Crosby przejmuje krążek za bramką Millera, podaje do Iginli, który odgrywa. Brian Rafalski nie zdążył, Crosby strzela z ostrego kąta i trafia! Kanadyjczycy mistrzami olimpijskimi!


65 min. Kanadyjczycy wzięli się za obleganie bramki Millera. Crosby zza bramki, ale Iginla również nie trafia czysto w krążek. Rozumiemy - tam jest dość ślisko.


mikiokay:
Z całego serca kibicuje Kanadzie ale ciesze się, ze Amerykanie wyrównali w ostatniej minucie na 2:2 bo przedłużają tym samym choć troszkę Igrzyska Olimpijskie. Aż się płakać chce gdy pomyśle, ze od jutra nie bedziemy już oglądać zadnych konkurencji, relacji


63 min. Groźna akcja Kanadyjczyków. Właściwie byłaby groźna, gdyby Marleau potrafił czysto uderzyć krążek. Ale nie potrafił.


61 min. !Zaczynamy dogrywkę.


PRZERWA Gwoli wyjaśnienia: przed nami 20 minut dogrywki. Ale może być krócej - jeśli ktoś strzeli bramkę. I na pewno będzie mniej zawodników - po czterech w drużynie. Poza tym krążek jest okrągły, bramki są dwie, a najfajniejsze w historii dyscypliny nazwisko brzmi Chabibulin.


60 min. !Koniec trzeciej tercji.


60 min. !GOOOOOOOOOOOOOOL!!! Parise! Na 24 s do końca. Coś niesamowitego! Podaje Kane, strzela Langenbrunner, a stojący przed bramką Parise zmienia tor lotu krążka, który mija Luongo. Będzie dogrywka!


60 min. Pavelski strzela, Luongo broni, ale jeszcze przejmuje Rafalski... Ależ oblęzenie!


59 min. Amerykanie wycofują bramkarza i zaczynają robić Kanadyjczykom z przedpola bramki Luongo jesień średniowiecza. Gigantyczne zamieszanie, strzela Suter, próbował poprawić, potem nie sięgnął Parise. W końcu krążek wypada za bramkę i wybijają obrońcy.


56 min. Kapitalna okazja dla Kanadyjczyków. Crosby przejął krążek i popędził na bramkę Millera, wyszedł sam na sam, ale uderzył prosto w parkany rozpłaszczonego bramkarza USA. Na dobitkę nie miał szans - uprzedzili go obrońcy. Czy niewykorzystane kontrataki również się mszczą?


Maciej:
Najgorsze co mi zostalo po tych igrzyskach, to fakt, iz instyktownie czytam na stronie paragrafy w kolejnosci od dolu... Lapie sie dopiero w polowie tekstu, ze nic nie rozumiem, potem czytam jeszcze raz od gory do dolu, i stwierdzam, ze wiecej rozumialem czytajac po "zczubowemu".


53 min. Kanadyczjcy grają tak, że Antoni Piechniczek byłby z nich dumny. Nie, nie grają dwoma napastnikami, tylko z kontrataku. Przed chwila Staal o krok od zabrania krązka Ryanowi Millerowi, który udał się na ekskursję swoim aeroplanem za bramkę. Miller jednak wykiwał go zwodem godnym... Brazylijczyka? Kanadyjczyka?


Paweł:
A ja bym chciał dostąpić zaszczytu dostania w twarz krążkiem na takim wspaniałym meczu!

I pozostawić nieutulonych w żalu...


50 min. Fatlany błąd Kane'a, który traci krążek przed własną bramką. Przejmuje go Heatley, strzela, ale Miller instyntownie broni parkanem. Heatley próbuje jeszcze raz, ale trafia tylko w boczną siatkę. Korci, żeby powiedzieć "każdy by to strzelił", ale prawda jest taka, że "każdy", to co najwyżej mógłby się przewrócić.


47 min. Kanadyjczycy zaczynają uprawiać hokejowe catenaccio. W trosce o kibiców mamy nadzieję, że nie zaczną wystrzeliwać krążków w trybuny.


45 min. Perry miał kolejną okazję. Zjeżdża ze skrzydła pod bramkę próbując wepchnąć krążek pod parkanami Millera, ale bramkarz Amerykanów jakoś nie chciał być gapą. Może Perry'emu byłoby łatwiej, gdyby wcześniej Millera zagadał. Ale i tu miałby problem - po drodze od bandy pod bramkę zdążyłby powiedzieć co najwyżej "ej".


43 min. Sytiuacja zmienia się jak w kalejdoskopie, co nie jest jakoś strasznie trudne kiedy ma się do czynienia z najszybszą grą zespołową świata. Nieco trudniej się w tym połapać. A jeszcze trudniej zrobić coś konstruktywnego biorąc pod uwagę, że po dwóch minutach jazdy od jednej bramki do drugiej nikt jeszcze nie oddał strzału.


41 min. !Rozpoczynamy trzecią tercję.


PRZERWA Statystyk ponownie zostawił teczkę na widoku, dzięki czemu znów możemy powiedzieć Wam jak sytuacja ze strzałami. Nadal dwoma prowadzi Kanada: 25-23. Nie to, że ma to jakieś wielkie znaczenie. Ale skoro już ktoś to zapisuje - niech się na coś przyda.


40 min. !Na koniec drugiej trercji w samotny rajd ruszył Sidney Crosby. Ale nieco się przeliczył - Amerykanie nie uszanowali jego potrzeby samotności w ich tercji obronnej. Dogonili go, osaczyli i nie puścili dopóki nie oddał krążka.


38 min. Świetna okazja dla Kanadyjczyków. Rick Nash objeżdża bramkę, wykłada krążek przed bramkę, ale Richards nie trafia czysto i broni Miller. Istnieje niebezpieczeństwo, że Richards się pośliznął.


36 min. Patrick Kane uznał, że znalazł złotą formułę na asystowanie przy bramkach i już trzykrotnie uderzał z tego samego miejsca, co przy bramce Keslera. Fakt, że kolejne bramki nie padły jakoś nie dał mu do myślenia.


33 min. !GOOOOOOOOOOOOOOL!!! Kane uderza spod niebieskiej linii, stojący przed bramką Kesler zmienia tor lotu krążka, który przelatuje pod ręką Luongo.


Tomek:
Ten finał to: krew, pot i łzy. Po końcowym gwizdu będzie tylko jeden zwycięzca. To co nam tak się podoba to zaangażowanie i walka. Tutaj widać prawdziwe igrzyska!

Wam, królu Tomaszu? Nas przyynajmniej jest dwóch.


32 min. Mecz zaczął przypominać ten fragment westernu, w którym ktoś kogoś przyłapuje na oszukiwaniu przy kartach. Innymi słowy - wszyscy strzelają do wszystkich. Najpierw Johnson i Stastny ostrzeliwują bramkę Luongo, a chwilę później groźnie strzela Iginla. W obu przypadkach górą ci schowani za kontuarem parkanami.


31 min. Ameryaknie postanowili sprawdzić jak niewielka jest granica między grą bezpośrednio przed bramką rywali a okrutnym młóceniem Luongo kijami hokejowymi. Komentator stwierdził, że Luongo schował się do bramki i nie była to czcza przenośnia.


29 min. !Kolejna kara dla Kanadyjczyka. Tym razem dla Toewsa za zahaczanie. Poprzednia gra w przewadze nic Amerykanom nie dała, ale nie będziemy aż tak prowokować, żeby pisać, że musi to być regułą.


Artur:
Jak się podobały igrzyska? W dużym skrócie... były świetne. I nie chodzi mi tu nawet o wyniki Polskich sportowców, choć 6 medali i zdetronizowanie Wojciecha Fortuny przyspożyło mi wiele radości. Dzięki tym igrzyskom załapałem różnicę pomiędzy narciarstwem klasycznym, dowolnym i alpejskim, poprzez relacje zczuba zainteresowałem się curlingiem a pomimo występu klanu Ligockich zacząłem jeździć na desce. Niestety wraz z igrzyskami kończą się moje ferie i od jutra będzie trzeba wracać do nudnej rzeczywistości. Macie wątpliwości czy macie dobrą pracę? Macie najlepszą pracę na świecie!


28 min. !GOOOOOOOOOOOOOOL!!! Getzlaf zgrywa z lewego skrzydła przed bramkę, Duncan wycofuje krążek do nadjeżającego Perry'ego, który strzela w okienko bramki Millera.


25 min. Ledwo Malone wrócił - już kolejny zawodnik załapał przwinienie. Tym razem padło na Staala i po raz pierwszy w przewadze będą grać Amerykanie.


23 min. !Nie bardzo rozumiemy, co Ryan Malone chciał uzyskać waląc jednego z Kandyjczyków kijem w głowę, ale wiemy, co uzyskał. Dwie minuty kary.


22 min. Świetna okazja dla Kanadyczyków. Amerykanie próbowali wyprowadzić kontrę, ale zanim zdążyli to zrobić skontrował ją Jarome Iginla. Przejął krążek odwrócił się i natychmiast strzelił. Miller jednak kapitalnie broni prawym parkanem.


21 min. !Zaczynamy drugą tercję.


PRZERWA Korzystając z przerwy zajrzeliśmy do teki redakcyjnego statystyka i podejrzeliśmy, że w strzałach po pierwszej tercji prowadzą Kanadyjczycy 10-8. Potem statystyk wrócił do biurka i zaczął krzyczeć, że ktoś mu grzebał w teczce.


20 min. !Kontrkontrę Kanadyjczyków przerywa syrena. Koniec pierwszej tercji.


20 min. Na zakończenie pierwszej tercji Amerykanie przeprowadzają szybką kontrę, po której Callahan strzela z bliska. Luongo odbija krążek. Jeszcze zakotłowało się pod kanadyjską bramką, ale obrońy w końcu wybijają.


17 min. Na zakończenie gry w przewadze Staal popędził na bramkę Millera. Strzelił raz, chciał strzelić drugi, ale amerykański bramkarz najpierw odbija krążek, a potem wybija go za końcową linię.


15 min. !Pierwszą dwuminutową karą uhonorowany został Bobby Ryan. Kanadyjczycy będą grać w przewadze.


13 min. !GOOOOOOOOOOOOOOL!!! Richards zabiera Rafalskiemu krążek tuż przed bramką Millera, naychmiast strzela. Amerykański bramkarz odbija, ale do krążka dopada Toews i z bliska pakuje go do bramki.


12 min. W robieniu relacji z hokeja fajne jest to, że można z pełną powagą użyć sformułowania "hokejowy zamek". Tym razem po jego niewłaściwej stronie znaleźli się Amerykanie. Kanadyjczycy strzelają trzykrotnie, ale za każdym razem broni Miller albo blokują obrońcy.


Mikołaj:
Wiele zasług ma pan Darek dla historii komentatorstwa sportowego. Ale jedno trzeba mu oddać ? po raz pierwszy jestem pod wrażeniem jego postępów językowych. W porównaniu z pierwszymi meczami Kanadyjczyków i Amerykanów tacy gracze jak Patrick Kane, Zach Parsie, Jarome Igiela, Drew Doughty, Jonathan Toews, a nawet Jamie Langenbrunner doczekali się i w polskiej TVP mogą usłyszeć swoje prawdziwe nazwiska, a nie zmodyfikowane jakby TVP nie miała licencji (kiedyś tak robili w grach komputerowych, pamiętacie?). Postęp w porównaniu z latami spędzonymi z Alanem Szirą czy braćmi Ronaldem De Bur i Frankiem De Ber ? zdumiewający!


11 min. Ależ szczęście Kanadyjczyków. Szybka akcja Browna, który wychodzi sam na sam z Luongo. Amerykanin próbował wepchnąć krążek pod parkanem bramkarza i prawie mu się udało. Luongo już leżał, krążek milimetr po milimetrze się przesuwał po tej bardziej bramkopodobnej stronie jego parkanów. Zatrzymał go dopiero wracający obrońca.


8 min. Jak na razie trwają hokejowe szachy. Hokejowe szachy jak się okazuje polegają na tym, że dwie grupy mężczyzn wpadają na siebie z dużym impetem wymachując przy tym kijami. Jak na razie zajmuje to zawodników dużo bardziej niż strzelanie na bramkę rywali.


5 min. Jeszcze jedna akcja Kanadyjczyków. Staal zgrywa przed bramkę, Doughty wyskakuje jak spod ziemi i z bliska uderza. Ale Miller broni tak, że na miejscu Doughty'ego czym prędzej chcielibyśmy pod zimeię wrócić.


4 min. Pierwsza akcja Kanadyjczyków godna Brazylijczyków hokeja. Cztery podania z pierwszego krążka, po których my przewrócilibyśmy się od samego patrzenia, zakończone strzałem Nasha. Ale Miller odbija krązek.

Po chwili zastanowienia - my przwrócilibyśmy się także od samej próby nie przewracania się.


3 min. Pierwsza naprawdę groźna akcja Amerykanów. Kesler objeżdża bramkę i próbuje wcisnąć krążek, ale Luongo pewnie broni parkanem.


Adam:
Jeszcze mecz się nie zaczął a już wał tysiąclecia - na 4 sędziów 3 z nich to Kanadyjczycy, liczymy na uczciwe sędziowanie

Wał tysiąclecia to było wybranie Korybuta Wiśniowieckiego na króla, ale z tymi sędziami też dziwne.


1 min. !Zaczynamy.


21:17 Już za chwileczkę, już za momencik. Obie drużyny wychodzą na lód.


21:10 Przygarść ciekawostek przed finałem:
Gospodarze mają zespół, którego suma pensji z NHL wynosi 127 mln dolarów - każdy kanadyjski hokeista zarabia średnio o trzy miliony więcej od Amerykanina. Prawie połowa z Kanadyjczyków pełni w swoim klubie rolę kapitana.

Więcej tychże oraz uzasadnienie dlaczego to będzie mecz przeciwieństw - tutaj.


21:00 Wywiadowany przez Eurosport na okoliczność finału Scott Niedermayer o kibicach:
Presja? Nie, wszyscy bardzo się cieszymy, że ogląda nas tylu kibiców i że mamy takie wsparcie.

Nie mamy powodu, żeby mu nie wierzyć. Powiemy tylko: ok, to spróbujcie dzisiaj przegrać.


20:50 Chwilę temu zakończył się bieg na 50 km. Odpuściliśmy sobie relacjonowanie, ale teraz nie możemy się oprzeć i zaproponujemy Wam skrót relacji z odtworzenia:

Biegną, biegną, biegną, biegną, biegną, biegną, biegną, biegną, biegną, biegną, biegną, finisz, wygrywa Northug. Tylko to "biegną" powinno trwać dwie godziny.


20:45 !Cały ten turniej z perspektywy czasu wygląda na wzajemne straszenie się finalistów. Najpierw Kanadyjczycy okrutnie pobili Norwegów, podczas gdy Amerykanie męczyli się ze Szwajcarią. Potem Amerykanie obijali, a męczyli się Kanadyjczycy. Potem Amerykanie obili Kanadyjczyków. Kanadyjczycy okrutnie zlali w ćwierćfinale Rosjan, a Amerykanie na takie dictum rundę później obili strasznie Finlandczyków. Sami już nie wiemy, kto w danych cyrkumstancjach będzie miał przewagę psychologiczną ani tym bardziej, kto będzie miał przewagę taką, no, wiecie, hokejową. Na szczęście już za pół godziny zaczniemy się dowiadywać.


Podziel się

  • 83 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów