Poczta działa. Piszcie na zczuba@g.pl.
Polska na wyjeździe, my też, czyli Hiszpania - Polska Z Czuba i na żywo
08.06.2010
21:13
Reprezentacja Polski w swoim ostatnim sparingu przed mundialem, na który nie jedzie postanowiła wyjechać. Poszliśmy za jej przykładem. Polacy w Murcii przegrali z Hiszpanią 0:6. My z Polakami i Hiszpanami w warszawskim pubie Lolek zagraliśmy na zero z tyłu.
KONIEC Franciszek Smuda stwierdził, że uczyć się trzeba od najlepszych. Cóż, Hiszpanie dali Polakom srogą lekcję. Miejmy nadzieję, że nie będzie to oznaczało, że Polacy zostaną na drugi rok w tych samych sparingach, bo wyglądało to chwilami dość boleśnie. Chociaż z drugiej strony - kadra miała się dowiedzieć ile umie, to się dowiedziała. Dziękujemy bardzo za udział w relacji i zapraszamy na kolejne. Dobranoc.
KONIEC Piotrek zadał ciekawe pytanie:
Odpowiedź może okazać się trudniejszym zadaniem, niż strzelenie bramki Hiszpanom. Dlatego retorycznie pomilczmy.
Czy można spaść z rankingu FIFA?
Odpowiedź może okazać się trudniejszym zadaniem, niż strzelenie bramki Hiszpanom. Dlatego retorycznie pomilczmy.
90 min. + 4 Koniec meczu. I dobrze.
90 min. + 2 Kapitalna interwencja Kuszczaka. Rzut rożny dla Hiszpanów, nasi obrońcy mimo czterech prób nie potrafią wybić piłki. W końcu dopada do niej Ramos i strzela z siedmiu metrów, ale Kuszczak pokazuje, że mógłby refleksem krawaty wiązać.
90 min. + 1 Jeszcze jedno prostopadłe podanie w kierunku naszych napastników. Tym razem nie było spalonego, więc i groźnej sytuacji nie ma.
90 min. Łukasz na Facebooku:
Wynik hokejowy już mamy. Zamku pewnie nie zbudujemy w tym meczu. Ale z Murcji jest bardzo blisko do Morza Śródziemnego. Tam można na piasku...
Moze jak w hokeju powinnismy wpuscic na boisko napastnika zamiast bramkarza...
Wynik hokejowy już mamy. Zamku pewnie nie zbudujemy w tym meczu. Ale z Murcji jest bardzo blisko do Morza Śródziemnego. Tam można na piasku...
88 min. Najlepszym recenzentem tego meczu został Tomasz Kuszczak. Nasz bramkarz po rzucie rożnym łapie dośrodkowanie, ale kiedy chce wybić, okazuje się, że nie ma komu podać. Jego zachętające machanie ręką do kolegów w ułamku sekundy zmieniło się w zrezygnowane machanie ręką na kolegów.
86 min. Komentatorzy w TVP chyba też mają już dość: "Czerwona furia zrobiła swoje".
84 min. Prostopadłe podanie, Sobiech wychodzi sam na sam z Casillasem i płaskim strzałem pakuje piłkę do bramki. Lolek eksplodował takim entuzjazmem, jakby to był gol decydujący o mistrzostwie świata. Nie osłabił tego entuzjazmu nawet fakt, że Sobiech był na spalonym.
83 min. Radosław donosi:
Gonna give'm a cziken?
I na TVE dla komentatora Kuszczak to Kurczak... w sumie...
Gonna give'm a cziken?
82 min. Ile jeszcze klopsów Polacy są w stanie dzisiaj przełknąć? Navas właśnie próbował zaserwować im kolejnego. Na szczęście Kuszczak ładnie obronił jego uderzenie.
81 min. NIE MA PROGRESU. Długa piłka w nasze pole karne, Torres mija obrońcę, a w zasadzie obrońca mija się sam. Kuszczak wpada na Torresa, piłka spada pod nogi Pedro Rodrigueza, który z łatwością lobuje naszego bramkarza!
79 min. Ostatni raz reprezentacja Polski przegrała 0:5 czternaście lat temu z Japonią. Jakiś pokręcony umysł mógłby uznać, że skoro wtedy była Japonia, a teraz Hiszpania, to jest progres...
78 min. Jodłowiec za Peszkę. Jeszcze walczymy.
76 min. KLOPS po raz piąty. Świetne prostopadłe podanie Fabregasa, Pedro dopada piłki i zgrywa przed bramkę, Sadlok nie zdążył, Torres natomiast i owszem!
74 min. Patrząc na to, jakim strzałem Fabregas próbował zaskoczyć Kuszczaka mamy obawy, że rywale przestali nas szanować. Ale my tu jeszcze wrócimy. Z Euro 2012. Po zastanowieniu, to oni wrócą. Znaczy przyjadą.
73 min. Rzut wolny dla Polaków za brzydki faul Navasa na Rybusie. Laikom mogłoby się wydawać, że Błaszczykowski strzelał. Bardzo niecelnie. Ale w tym na pewno musiał być jakiś głębszy zamysł. Trzeba tylko go odkryć.
71 min. Michał na Facebooku:
A tak naprawdę brakuje nam tylko Kamila Grosickiego, o którego występie w tym meczu informowała hiszpańska Marca.
Jak brak Jelenia? Ja tam widzę jedenastu.
A tak naprawdę brakuje nam tylko Kamila Grosickiego, o którego występie w tym meczu informowała hiszpańska Marca.
70 min. Mirosław Trzeciak stwierdził, że Busquets jest dyskretnym zawodnikiem i w zasadzie nie widać, jak gra. Biorąc pod uwagę, że jego zadaniem jest bronić dostępu do własnej bramki - może byłoby go widać, gdyby było jej przed czym bronić.
70 min. Torres próbował ograć dwóch obrońców w polu karnym, nie wkładając w to specjalnego wysiłku. Z ławki rezerwowych musiało mu się chyba zdawać, że jest jeszcze łatwiej.
66 min. Na boisku Fernando Torres. Zastąpił Davida Villę. Biorąc pod uwagę, że nie strzelał bramek przez miesiąc i pewnie się stęsknił...
65 min. Wkraczamy chyba na nowy poziom myślenia życzeniowego, ale gdyby tylko Rybus rozpoczął sprint kilkanaście sekund wcześniej, pewnie zdążyłby wbiec w pole karne i dołożyć nogę do tego dośrodkowania...
64 min. Villa, Fabregas, podanie, Matko Boska, Pedro, spalony, Matko Boska, Kuszczak, Matko Boska... A nie, spalony, uff, spalony. Phi, mistrzowie Europy.
64 min. Ola spieszy ze sprostowaniem:
Hmm. A na grę Polaków nie mówią Dupka?
O, przepraszam bardzo! Hiszpańscy komentatorzy pięknie wymawiająLewandowski, Murawski, Nowak, a nawet całkiem poprawnieBłaszczykowski. Za to zamiast Dudka jest Dupka. I naszą flagęwyświetlają odwrotnie.
Hmm. A na grę Polaków nie mówią Dupka?
61 min. Już choćby dla tiki-taki Dudki i Żewłakowa pod naszym polem karnym warto było ten mecz rozegrać. Klasyka slapsticku stała się właśnie klasyką slapsticku +1.
58 min. KLOPS czwarty. Ramos do Navasa, Nawas o Dudkę do Navasa, Navas do Ramosa, Ramos do Alonso, Alonso kapitalnie do Fabregasa, który wychodzi sam na sam z Kuszczakiem i z łatwością strzela czwartą bramkę.
55 min. Zmiana w drużynie Hiszpanii. Za Arbeloę wchodzi Ramos, za Silvę Jesus Navas, a za Xaviego Fabregas. Po tych zmianach zaczynamy się zastanawiać, kto wygrałby mecz: Hiszpania czy może druga drużyna Hiszpanów.
54 min. Uderzenie Dudki z rzutu wolnego zrobiło wrażenie na co najmniej jednej osobie - Xabim Alonso. Hiszpan długo nie podnosił się z boiska.
54 min. Belotto pisze:
Wciąż może być, jak za czasów Bońka. W 1981 roku w Łodzi przegraliśmy z Hiszpanią 2:3. Jedną z bramek dla Polski strzelił wówczas Zibi. Boniek na boisko!
Widząc to co się dzieje, nawet anglojęzyczni komentatorzy na ESPN wspominająBońka...
Wciąż może być, jak za czasów Bońka. W 1981 roku w Łodzi przegraliśmy z Hiszpanią 2:3. Jedną z bramek dla Polski strzelił wówczas Zibi. Boniek na boisko!
52 min. Nie mają dobrego wejścia Rybus i Matuszczyk, którzy zastąpili w przerwie Nowaka i Mierzejewskiego. Smuda chyba upatruje teraz szans w Sadloku, który właśnie zastąpił Glika.
51 min. KLOPS po raz trzeci. Na licytacji byłoby sprzedane. Podanie przed pole karne, Xabi Alonso strzela po ziemi, piłka odbija się jeszcze od nogi Lewandowskiego i wpada do bramki obok bezradnego Kuszczaka.
50 min. Villa wpada w nasze pole karne i strzela trochę w stylu Peszki. Znaczy, ładnie, ale tuż obok słupka. Osobiście chyba wolelibyśmy, żeby to Peszko strzelał jak Villa, ale jak się nie ma lubi, tego co się lubi...
48 min. Nie wiemy, co Franciszek Smuda powiedział Polakom w przerwie, oprócz oczywiście staropolskiego słowa na "K", ale podziałało. Błaszczykowski, Lewandowski i Dudka zaczęli grać z Hiszpanami w dziada. I o dziwo nie w roli tytułowej.
46 min. Gramy.
PRZERWA Krzysztof postanowił zabawić się w złotoustego kronikarza. Tylko w pierwszej połowie padło kilka krasomówczych perełek:
- Troche takiego boiskowego przypadkowego bilardu
- Że nie patrzyli jedni na drugich wilkiem
- Siedzący z miną sfinksa
- Ale mimo wszystko coś można zobaczyć, czegoś dotknąć, o coś się otrzeć
- Te piłki są nieprzychylnie grane do naszych zawodników.
- Troche takiego boiskowego przypadkowego bilardu
- Że nie patrzyli jedni na drugich wilkiem
- Siedzący z miną sfinksa
- Ale mimo wszystko coś można zobaczyć, czegoś dotknąć, o coś się otrzeć
- Te piłki są nieprzychylnie grane do naszych zawodników.
PRZERWA Agnieszka na Facebooku:
No tak... My tymczasem czekamy, aż nasi młodzi piłkarze wrócą z połowinek.
A ja tam się cieszę :) mam sesję, uczę się przed tv. ja się pocę - chłopaki się pocą. mi nie idzie - im nie idzie. od razu mi lepiej ;) i jeszcze pan trzeciak gorzej ogarnia komentarz niż ja egzamin ustny - idealne pocieszenie! :D studenci kochają polskich piłkarzy!
No tak... My tymczasem czekamy, aż nasi młodzi piłkarze wrócą z połowinek.
PRZERWA Malinek pisze w e-mailu:
Słowem, zostali przez Malinka złapani na spalonym.
Dodam na pocieszenie, że Dudka i Peszko, w porównaniu do Iniesty, dająnam ogromną przewagę w opaleniźnie.
Słowem, zostali przez Malinka złapani na spalonym.
PRZERWA Sprawdzić, czy nie Grecy.
PRZERWA Jak by to powiedzieć... Ten mecz wygląda tak, jakby Polacy grali z mistrzami Europy.
45 min. + 1 Błyskawiczna akcja Polaków zatrzymana pospołu przez naszych obrońców i sędziego, który kończy pierwszą połowę.
43 min. Silva na spalonym po absolutnie mistrzowskim podaniu Xaviego. Gdyby z Hiszpanami nie grali Polacy powiedzielibyśy, że w idealnym świecie takie podania kończyłyby się bramkami.
41 min. Pedro zastąpił Iniestę. Najpewniej kilkudziesięcioma minutami z Polakami udowodnił trenerowi swą mundialową przydatność.
40 min. Michał na Facebooku:
A nam się wydaje, że Polska jest dzisiaj takim Mariuszem Pudzianowskim. I niestety pierwszą minutę nasz Pudzian ma za sobą. Sapie.
Ten mecz to coś jak walka Sosnowskiego z Kliczko :)
A nam się wydaje, że Polska jest dzisiaj takim Mariuszem Pudzianowskim. I niestety pierwszą minutę nasz Pudzian ma za sobą. Sapie.
39 min. Nieźle zapowiadająca się kontra Polaków brutalnie przerwana przez Błaszczykowskiego, który postanowił uderzyć z odległości tak wielkiej, że aż niemierzalnej. I nie pomylił się za wiele. Casillas aż przerwał na chwilę to coś, cokolwiek robił przez ostatnich 40 minut.
38 min. Capdevila o krok od zaliczenia asysty, Dudka o krok od uderzenia kolegi z drużyny piłką w głowę. Kibic-językoznawca użyłby chyba w tym momencie słowa metonimia.
36 min. Zuzik misze w e-mailu:
A może na razie niech się skupią na czytaniu Błaszczykowskich, Mierzejewskich i Kuszczaków?
W ramach zemsty wystarczy zapisać hiszpańskie nazwiska z polskimi znakami. A później dać Hiszpanom do przeczytania... Niech się męczą z Pójolem albo Bósketem albo ewentualnie z Czabim Alązo.
A może na razie niech się skupią na czytaniu Błaszczykowskich, Mierzejewskich i Kuszczaków?
35 min. Znowu wpuszczamy Hiszpanów pod bramkę. Tym razem strzał Villi kiepski, ale napastnik i tak pewnie żałuje, że nie gramy na mundialu. Z nimi w grupie.
34 min. Mierzejewski słusznie uznał, że podanie do Błaszczykowskiego jest całkiem niegłupim pomysłem. Szkoda tylko, że w ostatecznym rozrachunku pomylił Błaszczykowskiego z rywalem.
32 min. Villa ogrywa obrońcę, wpada w pole karne i odgrywa do Iniesty. Obrońcy wybijają, wybijają raz jeszcze i jeszcze raz, tyle, że w kierunku własnej bramki. Darmowy rzut rożny dla rywali, na szczęście zakończony tylko odrobiną strachu i odrobiną wstydu dla bezlitośnie ogranego z boku pola karnego Dudki.
31 min. Gramy konsekwentnie. Strategia podawania do rywali musi przecież kiedyś przynieść korzyści.
29 min. Hiszpanie wygrywają pojedynki z Polakami nawet na leżąco. Glik pomyślał, że coś w tym musi być i też rzucił się na murawę. Dla wzmocnienia zagrania trzyma się za nogę.
26 min. Świetne prostopadłe podanie do Lewandowskiego, który stanął przed Puyolem, skoczył w prawo, skoczył w lewo, już mieliśmy użyć sarkazmu, kiedy znienacka podał do nadbiegającego Peszki. Pomocnik Lecha wpada w pole karne i natychmiast uderza w krótki róg. Casillas pokazuje jednak, że naprawde jest Casillasem, a nie na przykład przebranym za niego kosmitą. Ale strzał wzbudził w Lolku taki aplauz, jakby Polacy strzelili bramkę. W sumie - może być tak, że najbliżej bramki jak się da już byliśmy.
24 min. Villa przejmuje podanie w naszym polu karnym, odwraca się i strzela. Na szczęście niecelnie. Jeśli czekacie na opowieść o tym, co w w tym czasie robili obrońcy, to, cóż, byli. I robili naprawdę mądre miny, choć właściwie nie wiemy dlaczego.
23 min. Legenda głosi, że za każdym razem, gdy przejmujemy piłkę, Smuda rysuje plusa w notesie. Dużą czcionką, żeby lepiej wyglądało. Jedyną szansę na opanowanie futbolówki na dłużej niż piętnaście sekund upatrujemy w przerwie.
21 min. Polacy wywalczyli pierwszy rzut rożny. Być może wywalczyliby pierwszą groźną akcję, ale Nowak postanowił oszukać Pique w ten sposób, że przewrócił się na prostej drodze. Uciekająca mu piłka trafia w rywala i, hura, mamy rzut rożny.
20 min. Glik ładnym wślizgiem przerywa akcję rywali, fizyka natomiast ładnym rykoszetem robi Glika w balona. Na szczęcie Villa ruszył do prostopadłego podania minimalnie za szybko.
19 min. Villa dwukrotnie na spalonym, ale w tym tempie za dwie akcje wyjdzie sam na sam z bramkarzem "na legalu". Hiszpanie wyglądają, jakby przestali traktować Polaków serio. Pod warunkiem, że kwadrans temu traktowali.
19 min. Marek na Facebooku:
Wygląda na to, że Kubica ma szansę na kolejne zwycięstwo w Kanadzie. Znowu przegrywamy 2:0.
Ostatni raz jak Polacy grali w moje urodziny (8. czerwca 2008), to dostali w pałe od Niemców na Euro 2008 :/ No ale za to Robert Kubica wtedy wygrał swój pierwszy wyścig w GP Kanady. Czyli połowicznie udane, może dziś się los odwróci? :D
Wygląda na to, że Kubica ma szansę na kolejne zwycięstwo w Kanadzie. Znowu przegrywamy 2:0.
18 min. Mirosław Trzeciak już każe doceniać klasę przeciwnika. Jeśli w ciągu kilku najbliższych minut podsumuje mecz... Cóż, habemus nowy Dariusz Szpakowski.
17 min. Dawid Nowak chyba chce poćwiczyć odbiór, bo najpierw odzyskał piłkę pod naszym polem karnym, a potem z powrotem oddał ją rywalowi. Szkoda, że tak od dłuższego czasu wygląda sytuacja na boisku.
15 min. Jan pisze w e-mailu:
No to padła właśnie bramka Dawida Sylwii.
Ej słuchajcie, a może w ramach zemsty i działań dywersyjno-rekompensacyjnych, napisalibyście skład Hiszpanii z błędami? Jakiś bonmocik z nazwiskiem trenera czy coś. Zyskamy przewagę psychiczną nad hiszpańskimi kibicami.
No to padła właśnie bramka Dawida Sylwii.
14 min. KLOPS po raz drugi. Cudowne podanie Iniesty nad głowami naszych obrońców, Xavi wychodzi sam na sam z Kuszczakiem, ale zamiast strzelać, oddaje Silvie, który z bliska nie daje szans pustej bramce!
14 min. Robert Lewandowski założył się z kimś, że trafi w dach. Wygrał.
12 min. KLOPS! Iniesta wpada w pole karne, rozgląda się, gdzie są obrońcy, kiedy ich nie widzi wzrusza ramionami i podaje. Villa uprzedza naszych obrońców, Kuszczaka i z bliska wpycha piłkę do bramki.
11 min. Iniesta sądził, że jest w stanie ograć trzech Polaków naraz. Błaszczykowski jednak, wsparty prasłowiańskim łokciem, odgryza się prześladowcy i zabiera mu piłkę. Świetnie podaje do Lewandowskiego, który odgrywa schodzącemu do środka Błaszczykowskiemu. Niestety, okazało się, że było to już pójście o jedno podanie za daleko.
10 min. Xabi Alonso uderzał z rzutu wolnego. Trzy rzeczy ciekawsze niż jego strzał? Kolacja, ostatnia akcja Polaków i dowolny film na innym kanale.
9 min. Mason pisze:
W pubie Lolek też jest nieźle, ludzie przestali odpoczywać i zaczęli głośno komentować.
Według komentatorów jest nieźle - już w pierwszej minucie mieliśmy "chwilę odpoczynku".
W pubie Lolek też jest nieźle, ludzie przestali odpoczywać i zaczęli głośno komentować.
8 min. Pierwsza akcja Polaków godna może nie słowa "groźna", ale przynajmniej słowa "akcja". Sprytne podanie na skrzydło do Błaszczykowskiego, ten ucieka obrońcom, ale potem zatrzymuje się i podaje w zasadzie bardziej co stoperów rywali niż do Lewandowskiego. Być może uznał, że Pique ma większe szanse na strzelenie bramki.
6 min. Wojtkowiak rzuca się do ataku, rusza prawym skrzydłem, przedziera się na połowę rywala, po czym podbiega do niego Iniesta i po prostu zabiera mu piłkę. Wojtkowiak udaje, że to nie on i natychmiast wraca na własną połowę. Istnieje teoria, że to ze względu na niebezpieczne podobieństwo Iniesty do wampira.
4 min. Xabi Alonso znalazł się z piłką w polu karnym Polaków, ale po raz kolejny okazało się, że dwóch polskich piłkarzy > jeden hiszpański.
4 min. PolskiCukier na forum:
Chyba można to podsumować parafrazą "Gramy jak zawsze, przerywamy jak zawsze".
Hymn Polski obcięty przez TVP - dobrze, że są rzeczy stałe na tym świecie.
Chyba można to podsumować parafrazą "Gramy jak zawsze, przerywamy jak zawsze".
3 min. David Silva wpada w pole karne i robi z Glikiem to, co Smolarek zwykł robić z chorągiewką narożną. Polacy przejmują piłkę, ale nie udaje im się dojść nawet do linii środkowej. W zasadzie, ledwo udało się nam wyjść z własnego pola karnego.
1 min. Gramy. Polacy zaczynają od próby ataku skrzydłem, zakończonego stratą piłki jeszcze na swojej połowie, kontrą i błyskawicznym atakiem rywali. A jeszcze, Antoni Piechniczek zapewne zbladł, rzutem rożnym dla Hiszpanów.
21:57 Gorzki pisze oburzony:
Jest podejrzenie, że Dariusz Szpakowski jest gdzieś pomiędzy Burkiną Faso a Ghaną - innymi słowy pewnie właśnie leci do RPA.
Ja się pytam i proszę zaraz mi odpowiedzieć! Gdzie jest Szpaku ?????? Hę ?
Jest podejrzenie, że Dariusz Szpakowski jest gdzieś pomiędzy Burkiną Faso a Ghaną - innymi słowy pewnie właśnie leci do RPA.
Nasi koledzy z przesympatycznego oczywiście, naturalnie pana Mietka z turnusu trzeciego serwisu Widelec postanowili nam podpowiedzieć, jak moglibyśmy się w czasie meczu upić. My chyba nie możemy skorzystać, ale może komuś przyda się ta wiedza.
21:50 Jerzy Engel zauważył, że nasza kadra z meczu na mecz gra lepiej, co chyba oznacza, że mecz możemy uznać, za rozpoczęty. Przynajmniej w warstwie symbolicznej. Jacek Gmoch mówi za to he he he, że powalczymy. Ale już bez takiego entuzjazmu.
21:48 Misza pisze:
Miejmy nadzieję, że nie sprawdzi się inna rymowanka, taka o Kuszczaku wpuszczaku.
Tak, tak, gramy dziś z Hiszpanią, ale nie ma co się przejmować, będzie dobrze, bo mamy Franciszka Smudę, a wszyscy musimy pamiętać - 'Franciszek Smuda, Franciszek Smuda, czego nie dotknie to mu się uda! No i czyni wielkie cuda!' Będzie 1-1 lub 2-2. Wspomnicie moje słowa ;)
Miejmy nadzieję, że nie sprawdzi się inna rymowanka, taka o Kuszczaku wpuszczaku.
21:48 Nieco ponad tydzień temu Polacy grali z niezbyt mocną Finlandią i zremisowali 0:0. W środę zmierzyliśmy się z dość mocną Serbią i również skończyło się bezbramkowym remisem. Dziś gramy z mistrzami Europy i jeszcze nigdy nie wierzyliśmy tak mocno w koncepcję koła logiki jak dziś.
21:40 Hiszpanie nie zamierzają brać jeńców i zagrają dzisiaj w najmocniejszym składzie. No, prawie, bo na boisku ma się pojawić po raz pierwszy odkąd doznał urazu Fernando Torres. Zaraz, zaraz, czy my właśnie nazwaliśmy Torresa osłabieniem? To jeszcze raz... Hiszpanie nie zamierzają brać jeńców i zagrają dzisiaj w najmocniejszym składzie. Na boisku ma się też pojawić Fernando Torres, czyli tak naprawdę skłsd rywali będzie jeszcze mocniejszy, niż najmocniejszy. Tak, tak chyba lepiej.
21:35 Wydawałoby się, że Hiszpanie mają argumentów aż nadto na boisku. Mają jednak też trybuny, a przysłowiowy dwunasty zawodnik w hiszpańskim wydaniu może być nie tylko plecami, ale i piersiami piłkarskiego teamu.

A to wszystko i tak na nic, bo na przedpolu Polska wygrywa.

A to wszystko i tak na nic, bo na przedpolu Polska wygrywa.
21:30 Zmiany, zmiany, zmiany. Franciszek Smuda postanowił po raz drugi zmienić bramkarza, Łukasz Piszczek postanowił doznać kontuzji i zmienić otoczenie, otoczenie zmieniamy więc i my. Dziś część redakcji Z Czuba nadaje z warszawskiego pubu Lolek. Co z tego wyniknie - sami jeszcze nie wiemy. Ale przekonamy się.
Jeśli chodzi o reprezentację - Kuszczak w bramce to nie jedyna zmiana. Wojtkowiak wraca na prawą obronę, Dudka na lewą, a wunderwaffe środka pola będzie Rafał Murawski. Czy Wam brzmi to podobnie, jak nam?
Skład Polaków: Tomasz Kuszczak - Grzegorz Wojtkowiak, Michał Żewłakow, Kamil Glik, Dariusz Dudka - Sławomir Peszko, Rafał Murawski, Adrian Mierzejewski - Jakub Błaszczykowski, Robert Lewandowski, Dawid Nowak
Jeśli chodzi o reprezentację - Kuszczak w bramce to nie jedyna zmiana. Wojtkowiak wraca na prawą obronę, Dudka na lewą, a wunderwaffe środka pola będzie Rafał Murawski. Czy Wam brzmi to podobnie, jak nam?
Skład Polaków: Tomasz Kuszczak - Grzegorz Wojtkowiak, Michał Żewłakow, Kamil Glik, Dariusz Dudka - Sławomir Peszko, Rafał Murawski, Adrian Mierzejewski - Jakub Błaszczykowski, Robert Lewandowski, Dawid Nowak
- 190 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
leo byłby gnojony a smudzie komentatorzy wchodza w
minasz
08.06.10, 23:18
dupe bez mydła hehehe»
-
Re: Polska na wyjeździe, my też, czyli Hiszpania
fru_dziadu
08.06.10, 23:43
po tak nieudanym meczu wypada zapodać smutną pieśń dziadowską: www.myspace.com/dziadumh»
-
Smuda - zadedykuj porażkę Komorowskiemu
morgenroth
08.06.10, 23:46
Bycie w honorowym komitecie poparcia do czegoś chyba zobowiązuje?Nasza reprezentacja grała dziś tak, jakby próbowała wydobywać łupki metodąodkrywkową.»
Najczęściej czytane
- Zczubelek.pl: Nie wszystkie kobiety Cristiano Ronaldo
- Polska ośmiornica Paul jest słonicą oraz dwoma kogutami. I żadne z nich nie ma na imię Paul
- Zczubelek.pl: Wszystkie kobiety Lionela Messiego
- Najładniejsze bramki Mistrzostw Europy
- Znajdź różnicę: karny Robbena z meczu z Borussią - karny Robbena z meczu z Chelsea
Najczęściej wyszukiwane
Z czuba i inni
Poruszaj się










